reklama

Grudniowe mamy 2016

reklama
Dzień dobry
Za to ja nie wiem co się dzieje z moim, czy jakiś skok rozwojowy, czy coś. Po pierwsze bardzo marudny, a po drugie ma problem ze spaniem. Wczoraj wieczorem nie mógł zasnąć do północy. Myśleliśmy, że w związku z tym pośpi sobie rano, a tu guzik, obudził się o 7. :hmm:
 
Hej, ja też pracy do 17.30. Już mam dość :P

Chyba też muszę zainwestować w tą poduszkę, bo mój P. chyba nie wyrabia, jedyna pozycja w której mogę spać, to ta kiedy on śpi na brzuchu a ja wywalam nogę na jego plecy :P Ale mówi, że mam nie kupować, bo on bardzo chętnie robi za moją poduszkę, a tak to się nie będę już do niego przytulać :D ale widzę, że coraz gorzej mu się śpi..

Pokoik się koczy robić, super wyszły te tapetki, mam nadzieję, że gdzieś w środę sobie poskładam mebelki i będzie czekał na Ktosia :) :)
 
a mi mąż wczoraj sprezentował poduszkę dla ciężarnych, w nocy przetestowana i już dawno mi się tak super nie spało. Polecam.

u nas znów gorąco, muszę szybko upiec ciasto, żeby piekarnikiem temperatury dodatkowo nie podkrecac:]

Mi w pierwszej ciąży też się super spało:) a teraz coś się męczę, może źle się na niej układam a może po czasie się zbiła, wyrobiła ale jakoś super nie jest. Albo brzuszek za mały i jeszcze nie mam czego na niej układać;)
 
ja mialam starcie z bratowa, wprost nam powiedziala, ze imie Nataniel sie jej nie podoba i mamy dac Marcel, bo jej takie podoba! tak sie wkurzylam, ze myslalam, ze ja rozszarpie :angry: powiedzielismy, ze zostanie Nataniel i koniec a my jej nie komentowalismy imion dla jej corek
 
Dzień dobry
Za to ja nie wiem co się dzieje z moim, czy jakiś skok rozwojowy, czy coś. Po pierwsze bardzo marudny, a po drugie ma problem ze spaniem. Wczoraj wieczorem nie mógł zasnąć do północy. Myśleliśmy, że w związku z tym pośpi sobie rano, a tu guzik, obudził się o 7. :hmm:
moze tez te upaly go mecza w jakis sposob
 
reklama
uf jak goraco... moj maz w firmie na hali chlopakom klime zalozyl a sobie w gabinecie nie i sie pieczemy:(((
zmieniamy asystentke i sie musze troche popracowac przez to. ale nowa pani zapowiada sie na ogatnieta, zorganizowana i pracowita a do tego mila. licze ze ktos w koncu bedzie mezowi i mi pomagac w pracy a nie byc kula u nogi!:)))

Żeby do czegoś dojść trzeba wyruszyć w droge!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry