• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudniowe mamy 2016

reklama
moja tesciowa znow wczoraj gadala, ze nie przyjedzie pomoc...nie wiem co sie dzieje, ma dni, ze cieszy sie na malego a ma takie, ze mowi a mam wszystko gdzies....ehh przykro mi, mam nadzieje, ze jak sie Natan urodzi to jej sie wszystko odmieni i chetnie do wnuka bedzie ciagnac, tak jak moi rodzice, oni doczekac sie go nie moga i tylko Natus i Natanek :) moja bratowa bzika ma juz na jego punkcie :D

Ach, te teściowe.. na pewno jej się odmieni jak mały przyjdzie na świat, jak zobaczy taką kruszynkę to też zwariuje na jego punkcie ;) chociaż, różnie to bywa.. Mój tata, człowiek, który raczej nie umie okazywać tak uczuć, jak mój syn się urodził to zwariował na jego punkcie:D i do tej pory tak jest, wnusio najważniejszy:) ale u mnie jest jedynym wnuczkiem moich rodziców.
 
Ja to będę szczęśliwa jak moja teściowa nie będzie często nas odwiedzała [emoji1] jak czasami słucham jej teorii to naprawdę nie zostawię jej dziecka pod opieką... 3 miesięczne dziecko jedzące zupy na kurczaku, 6 miesięczne dziecko jedzące parowki i chleb z pasztetem... I to wg niej super. Albo że dziecko jak płacze to głodne... no... nie jestem matką ale chyba nie zawsze prawda? A do tego pali papierosy i zawsze jak od niej wychodzimy to wszystkie ciuchy smierdza. Nie wyobrażam sobie zostawiać córki u niej...

Napisane na GT-I9515 w aplikacji Forum BabyBoom
 
@elifit ja chcę w tym miesiącu się rozpakować. Już rady nie daje.
Spie i ciągle nie wysłana jestem.
Przynajmniej przy dziecku brak snu ma jakieś podstawy a tutaj? Ehhhhh wstaje jak czołg i zanim się skulam 5 minut mija. Porażka
 
Co do odwiedzin w szpitalu to u mnie napewno beda rodzice Ale już zapowiedzieli żebyśmy zadzwonili dopiero jak się urodzi bo jak byśmy zadzwonili że akcja się zaczela i jedziemy do szpitala to zawału by dostali a tata tak by prol do szpitala ze pewnie wypadek by spowodował z nerwów :) no i tesciowie z siostrą meza. Tylko tak się zastanawiam czy pozwole przyjsc tesciom od razu czy np na drugi dzień chociaż zebym nabrala sił po porodzie a nie wyglądała jak wymymlana i wypluta :)
 
Dzień dobry, idę pospacerować, niebo pojaśniało odrobinę :) u mnie noc dobra, wstaję raz o 7ej siku, później jeszcze do 9śpię. Mąż chyba też w ciąży, bo spi tyle co ja, albo dłużej:)
 
reklama
Co do odwiedzin w szpitalu to u mnie napewno beda rodzice Ale już zapowiedzieli żebyśmy zadzwonili dopiero jak się urodzi bo jak byśmy zadzwonili że akcja się zaczela i jedziemy do szpitala to zawału by dostali a tata tak by prol do szpitala ze pewnie wypadek by spowodował z nerwów :) no i tesciowie z siostrą meza. Tylko tak się zastanawiam czy pozwole przyjsc tesciom od razu czy np na drugi dzień chociaż zebym nabrala sił po porodzie a nie wyglądała jak wymymlana i wypluta :)
wedlug mnie lepiej zadzwonic do tesciow, ze maja przyjsc dzien po porodzie, badz przygotowana, ja tez bym nie chciala zeby moi rodzice i tesciowa mnie taka wymarnowana ogladali :) ale to moje odczucia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry