reklama

Grudniowe mamy 2016

Saranta do nikogo siè nie odzywała? Miała we wtorek cesarkè, mièśniak gigant jà bardzo stresował... myślè o niej, jak poszło, jak siè czuje. Cisza taka. Wysłałam jej wiadomość, ale chyba nawet nie przeczytała. Mam nadziejè, że jest zaabsorwowana maluszkiem.
 
reklama
Dzień dobry mamusie!

Dzisiaj obiecałam sobie dzień lenia: jedyne co to na zakupy wyskoczymy z M żeby zapełnić lodówkę. A poza tym pełen relaks, książeczka, muzyczka, ciacho czekoladowe i kawka. A, zapomniałam o ktg wieczorem. Posłucham sobie synka przed snem. O! Taki plan na dziś.

Lenam: odkąd mi na ostatniej wizycie lekarz powiedział że już blisko i mały może wyskoczyć w każdej chwili, to każdy kolejny dzień kiedy nie czuję żadnych objawów porodu wywołuje u mnie taki sam stan jak u Ciebie. No nic, pozostaje nam czekać i rozkoszowac się ostatnimi chwilami ciszy :)

Co do papierosów, od czasu do czasu lubilo się wypalić cieniaska że znajomymi. Ale mój M to straszny przeciwnik. Więc i dymek odpadł :)

Miłego dnia!!!
Świèta racja, to czas na cieszenie siè mèżem, swobodà i ciszà :) My dziś zakupy, spacer i wspólne gotowanie. Dzieci przyjdà do nas, gdy bèdà gotowe. Teraz zmièkczamy szyjkè, żeby łatwiej poszło ;)
 
Saranta do nikogo siè nie odzywała? Miała we wtorek cesarkè, mièśniak gigant jà bardzo stresował... myślè o niej, jak poszło, jak siè czuje. Cisza taka. Wysłałam jej wiadomość, ale chyba nawet nie przeczytała. Mam nadziejè, że jest zaabsorwowana maluszkiem.
cos pisala na bb, ale zniknela, ona w ogole rzadko sie odzywala....oby wszystko bylo ok u niej
 
Tomek co chwile z pracy przynosi brudne, wyglada jak dziecko, ktore wraca z podworka, z treningow tez co dwa dni caly komplet no i nasze, posciele ciagle, reczniki i sie zbiera, a co to bedzie jak sie maly urodzi :D
Lux, druga pralkę będziesz musiała kupić [emoji6] A tak serio to damy radę. A synek będzie usypiał przy dźwiękach pralki[emoji14]

Napisane na SM-G928F w aplikacji Forum BabyBoom
 
nie ma szansy zeby rzucil? a potem przy dziecku to jak bedzie?
my palilismy obydwoje i to ja wiecej tzn. regularniej i obydwoje rzucilismy. Nie wyobrazam sobie papierosow i palenia przy dziecku (nawet na balkonie). mezowi czasami sie zdarzy jednego w pracy wypalic jak go ktos poczestuje ale do domu to nie smie nawet przyniesc papierosow.
Ja palilam 10 lat ale rzucilam z dnia na dziej jak sie zaczelismy starac.

niezly numer ze szwagierka:)

Żeby do czegoś dojść trzeba wyruszyć w droge!
Dziecko najwieksza motywacja do rzucenia palenia :):D
 
reklama
ciekawe czy ja wroce do palenia? szkoda by mi bylo ale kurcze za kilka lat... no dzis sie nie chce zapierac...maz pojdzie w moje slady wiec wszystko zalezy ode mnie.
ale szklaneczke zimnej whiskey z cola to bym juz dzis wypila:)))

Żeby do czegoś dojść trzeba wyruszyć w droge!
Ja tak bardzo marze o lampce chlodnego winka....:) ale poki co zostaje mi piwko bez alko:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry