• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudniowe mamy 2016

wiecie co, pisalam z Tomka kuzyna zona, oni mieszkaja w Norwegii i tak se piszemy i od slowa do slowa sie pytam co tam z ta mlodsza corcia jest bo miala wpis Daga, ze jada do szpitala na powazny zabie jakis czas temu a ta mi pisze, ze mloda ma dzieciece porazenie mozgowe...mowe mi odebarlo, zal dziecka, ma tylko poltora roku...to juz ktorys przypadek w Tomka rodzinie choroby, zaczelam sie bac na calego...urodzila sie zdrowa, gdy pol roku miala to zaczelo wychodzic, ze nie siada, ze raczki zacisniete i badania, rezonans i taka diagnoza :(
 
reklama
Ja co prawda zadnych lekow nie bralam, bo sie wzbranialam, ale w szczegolnosci ostatnie 2 tygodnie byly koszmarne. Mam nadzieje, ze to dobre samopoczucie nie jest chwilowe i ten hardcore nie wroci. A jak u Was z pozostalymi objawami?
No u mnie ten ból głowy i mdłości ewidentnie od niego, bo jak tylko głowa trochę odpuszcza, to mdłości też. Poza tym dziś jestem kompletnie bez energii.

Moja droga, ja nie piłam jakoś od grudnia 2012 całą ciążę i kp aż do marca br, kiedy to pozwoliłam sobie na lampkę ukochanego wytrawnego czerwonego winka :) przeżyłam :) ale nawet taka lampka po 3 latach abstynencji nieźle mi w głowie zakręciła ;)
Właśnie ja byłam w szoku, bo myślałam, że jak nie piłam całą ciążę i okres karmienia, to się ululam momentalnie. A tu niespodzianka. Jakoś 2 miesiące po skończeniu karmienia poszliśmy na imprezę do kolegi D, który słynie z mocnej głowy. To był pierwszy alkohol po tym dłuższym okresie. jakoś mnie wzięło i z gospodarzem na równo piliśmy bimber. Mój D już pytał gospodarza o jakieś ewentualne miejsce do spania dla mnie, a tu niespodzianka; byłam na humorze, ale nic więcej. :happy:

wiecie co, pisalam z Tomka kuzyna zona, oni mieszkaja w Norwegii i tak se piszemy i od slowa do slowa sie pytam co tam z ta mlodsza corcia jest bo miala wpis Daga, ze jada do szpitala na powazny zabie jakis czas temu a ta mi pisze, ze mloda ma dzieciece porazenie mozgowe...mowe mi odebarlo, zal dziecka, ma tylko poltora roku...to juz ktorys przypadek w Tomka rodzinie choroby, zaczelam sie bac na calego...urodzila sie zdrowa, gdy pol roku miala to zaczelo wychodzic, ze nie siada, ze raczki zacisniete i badania, rezonans i taka diagnoza :(
Biedna malutka i rodzice. :-( :(
 
No u mnie ten ból głowy i mdłości ewidentnie od niego, bo jak tylko głowa trochę odpuszcza, to mdłości też. Poza tym dziś jestem kompletnie bez energii.


Właśnie ja byłam w szoku, bo myślałam, że jak nie piłam całą ciążę i okres karmienia, to się ululam momentalnie. A tu niespodzianka. Jakoś 2 miesiące po skończeniu karmienia poszliśmy na imprezę do kolegi D, który słynie z mocnej głowy. To był pierwszy alkohol po tym dłuższym okresie. jakoś mnie wzięło i z gospodarzem na równo piliśmy bimber. Mój D już pytał gospodarza o jakieś ewentualne miejsce do spania dla mnie, a tu niespodzianka; byłam na humorze, ale nic więcej. :happy:


Biedna malutka i rodzice. :-( :(
kurcze szok, pierwsza coreczke w 7 miesiacu martwa urodzila, potem kolejna zdrowa jak rybka a tu najmlodsza takie problemy, aha i jeszcze krotko po narodzinach tej starszej musiala zajsc w ciaze bo sie okazalo, ze ma zmiany w macicy i musi szybko urodzic drugie dziecko i na zabieg :( Boziu co to sie dzieje
 
Rany boskie! Ile cierpienia na raz. Najpierw 7-mczne maleństwo, teraz drugie. Współczuję strasznie i nawet nie chcę próbować sobie wyobrazić co muszą rodzice - i maluszek - przechodzić... :(
 
Rany boskie! Ile cierpienia na raz. Najpierw 7-mczne maleństwo, teraz drugie. Współczuję strasznie i nawet nie chcę próbować sobie wyobrazić co muszą rodzice - i maluszek - przechodzić... :(
no mowie szok, a to tacy fajni ludzie, pracowici, z rodzina bardzo zzyci, mimo, ze siedza zagranica to i sie odezwa i przyjada i wszystko, szok, ale ona mowi, ze chore dziecko to nie kara tylko sprawdzian z milosci i odpowiedzialnosci i ma racje!
 
No u mnie ten ból głowy i mdłości ewidentnie od niego, bo jak tylko głowa trochę odpuszcza, to mdłości też. Poza tym dziś jestem kompletnie bez energii.


Właśnie ja byłam w szoku, bo myślałam, że jak nie piłam całą ciążę i okres karmienia, to się ululam momentalnie. A tu niespodzianka. Jakoś 2 miesiące po skończeniu karmienia poszliśmy na imprezę do kolegi D, który słynie z mocnej głowy. To był pierwszy alkohol po tym dłuższym okresie. jakoś mnie wzięło i z gospodarzem na równo piliśmy bimber. Mój D już pytał gospodarza o jakieś ewentualne miejsce do spania dla mnie, a tu niespodzianka; byłam na humorze, ale nic więcej. :happy:


Biedna malutka i rodzice. :-( :(
Ja mam dzisiaj nadmiar energii takze wpadaj do mnie, podziele sie :)

no mowie szok, a to tacy fajni ludzie, pracowici, z rodzina bardzo zzyci, mimo, ze siedza zagranica to i sie odezwa i przyjada i wszystko, szok, ale ona mowi, ze chore dziecko to nie kara tylko sprawdzian z milosci i odpowiedzialnosci i ma racje!
Swiete slowa! Trzeba byc naprawde silna osoba, zeby sie w takiej sytuacji nie zalamac.
 
no mowie szok, a to tacy fajni ludzie, pracowici, z rodzina bardzo zzyci, mimo, ze siedza zagranica to i sie odezwa i przyjada i wszystko, szok, ale ona mowi, ze chore dziecko to nie kara tylko sprawdzian z milosci i odpowiedzialnosci i ma racje!

To prawda. Tylko że w takich chwilach trzeba znaleźć w sobie niewyobrażalne pokłady woli walki, których na co dzień nam brakuje. No bo przecież każdy z nas myśli, że takie rzeczy zdarzają się innym, gdzieś tam, ale nie nam. A tu jak grom z jasnego nieba... Ech, oby wszystko ułożyło się Twoim bliskim jak najlepiej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry