reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudniowe mamy 2016

reklama
U mnie podobnie z pobolewaniem w podbrzuszu, a na dodatek piersi juz aż tak nie bolą...ale też czekam do czwartkowej wizyty, nie ma co siać paniki...

U mnie jest inna sytuacja. Ja miałam duzego krwiaka i mam chore nerki i prawdopodobnie one mi tak promieniują ma brzucho. Chyba skocze dzis na ip niech mi usg nerek zrobią.


 
Ja mam w portfelu, bo nigdy nie wiadomo co się wydarzy człowiekowi. Gdybym się nagle źle poczuła i musiała jechać do szpitala, na przykład, taka karta byłaby przydatna. Mam tam wypisane wyniki badań, grupę krwi i wiek ciąży :) noszę więc tak na wszelki wypadek głównie.
 
No i zdarza mi się pasy odpinać przy jakiejś gorszej trasie, więc gdyby policjant się kłócił, że mój brzuch to tłuszcz :p to mogę mu zawsze tą kartą przed nosem pomachać ;D
 
Ja noszę przy sobie zawsze książeczkę ciąży. Tam mam badania wszystkie, grupa krwi i informacje o przebiegu ciąży.

U nas nie mozna nie zapinac pasów nawet w ciąży. Ja pas pod brzuch zakładam.


 
reklama
To samo chciałam napisać co elifit Firma benbat ma takie nakładki na pasy Przy małej prędkości gdy uderzycie w deskę brzuchem może dojść do poważnych urazów Mój znajomy stracił połowę organów przy kolizji o prędkości 50 km właśnie przez brak zapietych pasów, facet z drugiego auta wyszedł bez szwanku a ten chłopak do dziś po szpitalach jeździ
 
Do góry