@CarlaR mój S jest na mnie wręcz zły jak marudzę na swój brzuszek bo właśnie stwierdza, że jest śliczny, a poza tym tam jest nasze maleństwo i nic co z nim związane nie może być złe... więc może się nie nastawiaj że to z litości, a może Twój mąż mówi szczerze
@Oska305 właśnie mnie mój S uspokaja już od ponad tygodnia, że jak coś będą gadać to mam ich olać i za nic się nie kłócić ale już powoli mam dosyć tego wszystkiego, do tego mój honor, troska o maluszka, szalejące w najlepsze hormony i huśtawka humoru nie wiem czy mi dadzą uniknąć awantury. Zobaczy się co wyjdzie z tej mieszanki. Oby się okazało że mój strach ma tylko wielkie oczy i wszystko się znośnie skończyło.