Przy córeczce używaliśmy fotelik Cybex Aton 3. Wtedy był jednym z najbezpieczniejszych na rynku. Dlatego się na niego zdecydowaliśmy. Do samego wykonania i jakości nie można się przyczepić. Wizualnie super. Niestety miał dwie wielkie jak dla mnie wady. Po pierwsze cholernie cieżki. Strasznie trudno mi się samej go nosiło. Mąż dawał radę. Druga wada, wkładka której nie dało się wyjąć. Takie poduszeczki, które dla noworodka były super bo go ładnie opatulały, większe dziecko ledwo mieściły. I mówię tu o dziecku ważącym wtedy ok.6-7kg, szczupłej budowy. Nie było mowy o żadnym kombinezoniku czy grubszej kurteczce. Jak dla mnie porażka. Musieliśmy od szwagierki na parę miesięcy pożyczyć Maxi Cosi, żeby dziecko dobiło do 9 kg. Wtedy kupiliśmy nasz ukochany fotelik Romer King II LS. Także przestrzegam dobrze sprawdźcie te foteliki. Być może w nowych wersjach to zmielili. W każdym razie u nas Cybex Aton 3 się nie sprawdził.
