reklama
reklama
Dzięki dziewczyny za wszystkie odpowiedzi ,od razu zrobiło się tu całkiem ciążowo! Pamiętajcie by tak trzymać .

Sama na pewno mam mniejszą pojemność pęcherza i piersi mnie bolą. No chciałabym wymiotować jak kot, bo wtedy miałabym pewność, że wszystko jest ok.

Spokojnej nocy i jutro stawiamy się tu w niepomniejszonym składzie!
 
A jak ogólnie się czujecie? Macie jakieś dolegliwości ciążowe?
Mnie cały dzień mdli, ale wymiotów na szczęście nie mam. Wieczorem nie mogę zasnąć, a rano nie potrafię wstać. Czuję się wyssana z sił. Przez ostatni tydzień przechodziłam infekcję - zapalenie zatok. Bardzo mnie to niepokoiło, bo boje się czy mogło mieć jakiś wpływ na kropka, ale już dochodzę do siebie :)

Dzisiaj robiłam badania z krwi, które miałam wykonać przed wizytą. Progesteron bardzo ładnie mi wzrósł (zasługa luteiny), prawie dwukrotnie w przeciągu trzech tygodni. Miałam wykonać też betę (nie wiem po co na tym etapie, ale zrobiłam) i wynik mnie pozytywnie nastawił przed piątkową wizytą - 89 tys :) coraz bliżej jestem myśli, że jednak tym razem się uda i w końcu zobaczę wymarzone serduszko :)
Obecnie u mnie 7t4d. Pozdrawiam wszystkie gorąco :*
 
Dzięki dziewczyny za wszystkie odpowiedzi ,od razu zrobiło się tu całkiem ciążowo! Pamiętajcie by tak trzymać .

Sama na pewno mam mniejszą pojemność pęcherza i piersi mnie bolą. No chciałabym wymiotować jak kot, bo wtedy miałabym pewność, że wszystko jest ok.

Spokojnej nocy i jutro stawiamy się tu w niepomniejszonym składzie!
Wymioty niestety nie świadczą o tym, że wszystko jest ok ;).


Ja prócz wzdęcia, zwiększonej energii, bezsenności i wrażliwych piersi to innych objawów brak :). Czasami trochę mnie mdli...
Po za tym czuję się świetnie, jak w poprzedniej ciąży. :) Oby tak do końca. :)
 
Iwka - w łeb partnerowi daj, na tym etapie ciąży jest sprawdzana jego męskość bardziej niż przez kolejne pół roku! Zamiast cichych dni niech się ogarnie i wspiera, w końcu to cud był częścią procesu tworzenia nowego życia!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry