reklama
Hej kobietki :) byla dzis na badaniach, musiałam robic juz teraz(8 tydzien) krzywa cukrowa ze wzgledu na insulinoopornośc i wczesniejszy stan przedcukrzycowy. w laboratorium siedziałam juz od 6.30 zeby byc pierwsza, oczywiscie słabo mi sie zrobiło jeszcze przed pobraniem i glebłam na podłogę, znieczulica kulka osób bylo nikt nie pomógł nawet wstac, mam nadzieje ze fasolince nic sie nie stało. Osunełam sie ponoć do tyłu...
Masakra a pielęgniarka ci nie pomogła? Jak bylam w przychodni to mlody chlopak zemdlal i doatal drgawek to wszyscy lekarze wyszli i mu pomagali.
 
reklama
Hej, ja nadal czekam na wizytę i już doczekać się nie mogę.
W pracy cieszę się za to że załapałam się na kolejny projekt także kaska będzie, z umową trochę kiepsko ale będę pracować tak długo jak mnie będą chcieli i ile też sama dam radę.

Gratulacje wizyt [emoji4] i czekamy na kolejne wieści, także kciuki trzymam [emoji4]

@iwanoc współczuję że nikt Tobą się wtedy nie zajął, ale dobrze że nic się nie stalo. Ludzie to jednak bez serca są co niektórzy.

A ja dziś kolejny dzień mdłości, kiedy to się skończy?
 
Dziewczęta, pamiętajcie, że to forum ma być przede wszystkim radosne. Pełno tu paniki, niepokojów...
spróbujcie się choć chwile pocieszyć, stresy na pewno nikomu na dobre nie wychodzą :)

Pozdrawiam Was i życzę spokojnego dnia!
Ja myślałam że mamy się tu wspierać i dzielić wszystkim i radością i lekami. Jeśli jest to forum cenzurowanym to się wypisuje, bo nie znoszę zastanawiać się czy to co czuje jest wystarczająco radosne czy może jednak nie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry