Lekkie kłucia i ciągnięcia to standard, nie ma się czym martwić. W pierwszej ciąży dodatkowo bolał mnie żołądek, jeśli się najadłam, ale to na samym początku.
Czasem czuję lekkie mdłości, ale nie aż takie, żeby komplikowały mi życie, po prostu muszę poczekać parę sekund, przestać patrzeć na jedzenie czy coś

Z pierwszym też miałam tylko leciutkie i oby teraz tak zostało, bo z przyczyn żołądkowo-nerwowych jestem weteranką mdłości i ich nienawidzę.
Przestaję mieć ochotę na kawę

Już i tak zeszłam w ciąży tylko do jednej, ale bez kawy moje funkcjonowanie przy rocznym dziecku to masakra...