U nas z usypianiem corki byla katorga, na pewno zmienie podejscie przy drugim zeby sie nie wykonczyc.
W ciagu dnia usypiala tylko przy piersi, wiec kladlam sie kolo niej, czesto w niewygodnej pozycji i potem mialam bole kregoslupa. Jak tylko piers zabralam to od razu sie budzila. Wiec nawet nie mialam okazji odpoczac. Tych drzemek w ciagu dnia miala malo i byly krotkie.
Noce zaczela przesypiac, jak miala rok albo poltorej, juz nie pamietam dokladnie. Tyk razem bede rozwazac butle przed spaniem jak drugie bedzie mialo tak z pol roku, moze starczy mu na dluzej, zeby tak czesto sie nie budzil.
Teraz juz corka jest duza- 4 lata, i mamy taki problem, ze chodzi za pozno spac, zawsze wymysli sto powodow, byle tylko pojsc spac pozniej

a pozniej rano ma problem, zeby wstac do przedszkola i chodzi niewyspana.