Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ja od dzieciństwa jestem dzikiem. Zawsze miałam małe grono przyjaciół. Teraz znajomych mam więcej ale to dlatego, ze mamy taka fajna ekipę - wszyscy z zamiłowaniem do gor wiec razem podróżujemyale tez z bardzo podobnym podejściem do życia.
Ale przyjaciół dalej mam niewielu za to sprawdzonych od lat i tak już się konserwujący we własnym gronie, trochę jak druga rodzina.
Dzień dobry!
Wczoraj miałam średni dzień. Wszystko mi śmierdzi, ciągle mnie mdli i zasadniczo na nic nie mam siły i ochoty.
Co do kwarantanny, to u nas od teraz można się spotykac z rodziną lub znajomymi, ale tylko 2 rodziny, nie grupa. Ja od połowy marca nie byłam w sklepie, nie widziałam się z nikim poza sąsiadka. Mój mąż ma bardzo duży kontakt z ludźmi, więc ja z córką maksymalnie go ograniczam. Teoretycznie epidemia już u nas wygasa, także może wrócimy do jakiejś normalności.
U nas wczoraj bardzo padało, ale rano byli gorąco, dzisiaj to samo. Po obiedzie gdzieś się wybierzemy na spacer.
Ludzie gór to wyjątkowe osoby pełne pasji.
Góry wiele uczą i też trzeba być odważnym.
Ja wdrapalam się na Świnice to mój wyczyn.
Ja się gór trochę boję. Mam też trochę lęk przestrzenny jak sie okazalo .
Ale to są chwile, które zostają z człowiekiem na zawsze.
Ja sama pochodzę z Beskidu żywieckiego.
A przyjaciół tych prawdziwych poznałam już w dorosłym życiu przed i po 30.
Jak się okazało ostatnio Nową kobieta w moim życiu jako Przyjaciel i to z korpo w której pracuje 11 lat teraz z przerwą.
Kompletnie się przyjechałam z ludźmi tymi jak byłam młodsza .
Heh mam na fejsbuku koleżanki z liceum czy ze studiów ale nie rozmawiam. Pozdrawiamy się czasami jak są Święta.
Idę popatrzeć a też chętnie dowiem opinii [emoji4]Witam w niedzielę [emoji2956][emoji173] kobietki, a czy któraś zamawiała organizer ciążowy z allegro ?
Bo chyba jakoś bardziej do mnie przemawia niż mamy ginekolog, może dla tego że mam smarta i nie płacę za wysyłki haha [emoji1787][emoji1787]
Ale chętnie posłucham opinii [emoji4]
A te co mają segregator mamy ginekolog, to brakuje Wam w nich czegoś czy uważacie, że jest wszystko co powinno ?
Moim na razie najwyższym punktem jest przełęcz prawie na 4 tys metrów. Marzy mi się trekking w dolinie Himalajów. Ale to musi pare lat poczekać.
Ja na wielu ludziach się przejechałam. Ale mam przyjaciółkę od liceum, przyjaciela od początku studiów. Jeszcze jedna prawie już przyjaciółkę od 5 lat.
I wspaniałych znajomych męża, którzy właśnie są ludźmi gor i razem podróżujemy. Tak, to zostaje. Chociaż ja np się nie bardzo wspinam, jakies tylko podstawy i to są tylko trekkingi.
Ciężko mi nawiązywać nowe znajomosci ale właśnie jak wpadłam w te grupe górska i to w dodatku same umysły ścisłe takie to już jest ekipa na lata, jestem pewna mimo, ze znamy się 3.
Beskidy znam najsłabiej z polskich gor. Najlepiej Karkonosze bo ja właśnie u ich podnóża mieszkałam![]()
Mi od zawsze marzył się klub jazzowy... Ale jakoś nie miałam do tego jaj...i czasu. A teraz polskie przepisy by mnie zezarli o czynszu, koncesjach nie wspominając. I taka pandemia... leżałabym i kwiczała.U mnie tak samo wszystko sie zmienia z biegiem czasu, teraz to co daje mi szczescie to rodzina ,chociaz prace swoja bardzo lubie.. wole patrzec jak moje dzieci rosna jak sie zmieniajamoze otworze cos swojego, marzy mi sie cos z kwiatami/roslinami cos jak kwiaciarnia czy szkolka ogrodnicza [emoji39][emoji5]