reklama

Grudniowe mamy 2020

reklama
To nie wiem po co gin mi go zapisał. Mówił że mam go brać od pozytywnego testu a ja nie miałam pojęcia po co więc nawet placebo nie działa na mnie [emoji28]
Niestety, jeśli chodzi o duphaston to nie jesttak do końca, że on utrzyma ciążę. Działa niestety jak placebo, na głowę ciężarnej. Biorąc go czuję się bardziej bezpieczna, co niweluje stres. Ale duphaston nie utrzyma ciąży. wspomaga jedynie odrobinę utrzymanie progesteronu.
 
Ojej ile nowych dziewczyn przybylo, jak milo 😊❤️
A tak z innej beczki są tu może dziewczyny po cesarce w następnej ciąży? Mam kilka pytań 😊
Ja mialam cesarke 🙋 ale to juz 7 lat temu.
Ej dziewczyny jak chcecie powiedzieć rodzica o ciąży ? Moi bardzo czekają na wnuka/wnuczkę i zastanawiam się nad jakimś oryginalnym pomysłem
Ja powiem rodzicom jutro, bo sa urodziny mojej mamy, ale powiem im jakos normalnie chyba, bez wielkich niespodzianek, bo ostatnia ciaze stracilam, a teraz nie mam jeszcze zadnego potwierdzenia od lekarza, ze wszystko ok.

Dziewczyny wiecie co, wczoraj zauwazylam cos dziwnego 😮 Moja mamá wczoraj cos tam marudzila, ze pozary, wirus, itd, ze ten rok przestepny tak sie zle zaczal... I potem tak sobie uswiadomilam, ze wszystkie moje ciaze byly w latach przestepnych, pierwsza w 2012 i corka urodzila sie w styczniu 2013, druga ciaza w 2016, ale stracilam, teraz 2020. Chyba jakas czarownica jestem 😂
 
To nie wiem po co gin mi go zapisał. Mówił że mam go brać od pozytywnego testu a ja nie miałam pojęcia po co więc nawet placebo nie działa na mnie [emoji28]
On jest po to by wspomóc wzrost progesteronu a co za tym idzie, jest mniejsze ryzyko problemu z niskim progesteronem a niski progesteron to częsta przyczyna poronień. Nie uważam, żeby to było placebo. Takie pisanie, że to placebo stresuje ciężarne więc nie rozumiem po co się wzajemnie stresować. :) Duphaston nie daje gwarancji, że będzie ciąża zdrową, bo na poronienie mają się też inne czynniki, nie tylko progesteron.
 
Niestety, jeśli chodzi o duphaston to nie jesttak do końca, że on utrzyma ciążę. Działa niestety jak placebo, na głowę ciężarnej. Biorąc go czuję się bardziej bezpieczna, co niweluje stres. Ale duphaston nie utrzyma ciąży. wspomaga jedynie odrobinę utrzymanie progesteronu.
Ja mowilam o tsh, duphastonu nie biorę ;) nie wiem czy przypadkowy cytat ale sprostuje ;)

Ale wydaje mi się, ze jeżeli progesteron jest niski to jeżeli zarodek jest ok to leki mogą pomoc. Jeżeli są inne przyczyny poronienia, wady w mnożeniu komórek to nie pomoże No bo jak ;)
Myśle, ze tak naprawdę najważniejsze mieć dobrego lekarza i mu zaufać ;)
 
reklama
On jest po to by wspomóc wzrost progesteronu a co za tym idzie, jest mniejsze ryzyko problemu z niskim progesteronem a niski progesteron to częsta przyczyna poronień. Nie uważam, żeby to było placebo. Takie pisanie, że to placebo stresuje ciężarne więc nie rozumiem po co się wzajemnie stresować. :) Duphaston nie daje gwarancji, że będzie ciąża zdrową, bo na poronienie mają się też inne czynniki, nie tylko progesteron.
Jestem tego samego zdania. Zdenerwowalo mnie to jak ktoa napisal ze placebo ale nie chcialam komentowac nawet. Gdyby tak bylo ze to tylko sprawa "glowy" to nie trzebaby bylo zadnego placebo. Progesteron przeciez odpowiada z autrzymanie ciazy a gdy jest jego niedobor zdrowa ciaza moze sie zakonczyc.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry