Rumiankowa
Fanka BB :)
Wynik mojej bety chyba będzie dopiero jutro.
Osiwieję.
Osiwieję.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Owulacja była 14 kwietnia. Powtórzę w poniedziałekA kiedy mialas owulacje? Jak masz mozliwosc to powtorz badanie w sobotebedzie bardziej wiarygodne. Jak nie to zostaje poniedzialek
Trzeba być dobrej myśliHej dziewczyny. Jestem na forum drugi raz. Miałam być październikowa mama ale 11 marca miałam zabieg łyżeczkowania ponieważ moje dziecko przestalo rosnąć.. dziś byłam u ginekologa i jestem w 2 tygodniu ciąży. To dla mnie straszny szok. Test robiłam dwa dni temu. Podejrzewalam że jeszcze zostało mi w organizmie beta HCG że test wyszedł pozytywny a tu takie miłe zaskoczenie. Czy któraś z was tak szybko zaszła po poronieniu ? Jaka jest możliwość komplikacji?
No mi też kazali czekać ale jakoś tak wyszło. To bardziej chodzi chyba też o psychikę żeby się zregenerowalaTrzeba być dobrej myśli
Mnie po łyżeczkowaniu przestrzegali, że minimum 3 miesiące odpocząć ale po 2 miesiącach byłam na kontroli i było czysto i ładnie.
Odczekaliśmy kilka cykli dla własnego spokoju. Myślę, że te ostrzeżenia są na wyrost i może częściej będą chcieli Cię kontrolować
Powodzenia!![]()
Twoj organizm się bardzo szybko zregenerował. Mi po zabiegach nie zalecano wstrzymać się ze staraniami, mowili, że jak będę się czuła fizycznie i psychicznie ok to możemy dzialac [emoji6]Hej dziewczyny. Jestem na forum drugi raz. Miałam być październikowa mama ale 11 marca miałam zabieg łyżeczkowania ponieważ moje dziecko przestalo rosnąć.. dziś byłam u ginekologa i jestem w 2 tygodniu ciąży. To dla mnie straszny szok. Test robiłam dwa dni temu. Podejrzewalam że jeszcze zostało mi w organizmie beta HCG że test wyszedł pozytywny a tu takie miłe zaskoczenie. Czy któraś z was tak szybko zaszła po poronieniu ? Jaka jest możliwość komplikacji?
Raczej nie o psychikę. Ciąża, nawet zakończona niepowodzeniem, to jest dla organizmu duży wysiłek i burza hormonów Mam jednak nadzieję, że skoro zaszłaś w ciążę, to oznacza to, że Twój organizm był na to gotowy i wszystko będzie ok Trzymam kciukiNo mi też kazali czekać ale jakoś tak wyszło. To bardziej chodzi chyba też o psychikę żeby się zregenerowala
Z tego co mi tłumaczyli lekarze to o psychikę najmniej. Bardziej o to, że łyżeczkowanie jest mechanicznym zabiegiem, czyszczeniem ścian macicy i wszystko powinno mieć czas się "wygoić". No i hormonalnie też organizm ma jednak huśtawkęNo mi też kazali czekać ale jakoś tak wyszło. To bardziej chodzi chyba też o psychikę żeby się zregenerowala
Powodzenia [emoji1696]Dziewczyny trzymajcie kciuki, zaraz jadę [emoji4]