• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudniowe mamy 2020

reklama
Wlasnie ja nie mialam a jak sie teraz przeprowadzilismy to jest i musze skorzystac wkoncu bo juz nie pamietam ostatniego relaxu w wannie 🤣🤣🤣
No u nas na mieszkaniu nie ma, prysznic nie ma brodzika tylko odpływ podłogowy. Tak jakby chociaż był brodzik to sobie bym powiedziała a tak to dupa. Myślę o kupnie takich baseników bo japończycy używają, świetne są. :D
 
W przesądy nie wierzę. Ale np zanim jeszcze ciaza byla potwierdzona, to po raz pierwszy snil mi sie teść, ktory nie zyje od przeszlo 20 lat. Szedl w nasza strone, usmiechal sie i gratulowal nam. To mi dalo troche do myślenia ;)
 
A ja w końcu jadę z pracy do domu, jeszcze jakieś 40 minut i będę w końcu tulić się do męża. Najgorsze jak on ma wolne a ja jestem w pracy, tak mi tęskno i też na odwrót. To takie męczące, ile dajemy radę to sobie zmiany dopasowujemy ale teraz przy wirusie już tego nie można tak dopasować. :c
 
Mnie boli podbrzusze od pozytywnego testu, to nie jest zły znak, to normalne :)
Ja może nie mam biegunki ale prawie [emoji23]
Zupełnie inaczej niż inne dziewczyny które piszą o zaparciach. Ale ja bez ciąży mam ciągle zaparcia więc może teraz jest na odwrót hehe.
Od czasu pierwszej ciąży miałam do poprzedniego miesiąca takie zaparcia, że pierw krzyczałam na cały dom, później wymiotowałam z bólu, a na koniec mdlalam... Od kad zrobiłam testy, mam prawie biegunkę. I też nie wiem co lepsze w tej sytuacji...
 
W przesądy nie wierzę. Ale np zanim jeszcze ciaza byla potwierdzona, to po raz pierwszy snil mi sie teść, ktory nie zyje od przeszlo 20 lat. Szedl w nasza strone, usmiechal sie i gratulowal nam. To mi dalo troche do myślenia ;)
Mi jakiś miesiąc przed pozytywnym testem śniło się, że idę z mężem z wózkiem z chłopczykiem w nim, potem byliśmy na jakiejś rodzinnej imprezie. A dzień przed zrobieniem testu śniło mi się, że czuję kopnięcia, były tak realistyczne, że aż się obudziłam. A wcale nie podejrzewałam, że w ogóle zrobię test, raczej myślałam sobie, że przyjdzie okres jak zawsze. 😂
 
I to jest właśnie straszne, że ludzie nie potrafią zrozumieć zdania innych. Jeśli ktoś by nigdy w życiu nie podjął się nawet po gwałcie aborcji, ok to tej osoby sprawa. Jeśli ktoś nawet po wpadce z mężem chce aborcji to też nie nam oceniać, niech ta osoba robi co uważa. Powinna mieć do tego prawo i tyle. Każdy z nas jest wolnym człowiekiem i mamy swoje prawa, o ile ich nam nie zabiorą oczywiście... Boję się najbardziej tego zakazu badań prenatalnych...
Nie slyszalam o tym :o
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry