Dziękuję dziewczyny za miłe przyjęcie
jutro i ja mam badania prenatalne, chociaż do tej pory wszystko przebiegało dobrze (dzidzia tydzień temu miała 5 cm i tak się ruszała na Usg, że lakarka miała problem, żeby ją zmierzyć) to i tak strach miesza się z ekscytacją. Pocieszający jest fakt, że śledząc Wasze wpisy widzę również podobne odczucia
Od początku ciąży niestety jestem na L4 z racji tego, że pracuje w przedszkolu lekarka uznała, żeby nie ryzykować przez tego wirusa, trochę mi żal bo moja grupa wychodzi do szkoły i nie będę mogła się już nimi nacieszyć... Pozdrawiam Was wszystkie i życzę pomyślnych badań