reklama

Grudniowe mamy 2020

reklama
Jedyny objaw który mnie uspokajał właśnie znikł... Nabrzmiałe piersi i żyły na nich... Ja wiem wiem że wszystko może znikać potem się znowu pojawiać ale ciazko mieć spokojna głowę kiedy to wszytko tak bardzo przypomina 1 poronienie ☹
Mam dokladnie tak samo jak Ty tez dzis 10+6 ostatnie usg 7+2 piersi tez dzis nie czuje stres mam ten sam co ty mysli najgorsze po głowie sie pałetają ostatnia stratę mialam w grudniu wiec wogole od zmysłów odchodzę wizyte mam w sobotę. No zobaczymy jak będzie ....
 
Mam dokladnie tak samo jak Ty tez dzis 10+6 ostatnie usg 7+2 piersi tez dzis nie czuje stres mam ten sam co ty mysli najgorsze po głowie sie pałetają ostatnia stratę mialam w grudniu wiec wogole od zmysłów odchodzę wizyte mam w sobotę. No zobaczymy jak będzie ....
Moje poronienie było w 2017 roku ( bliźniaki) poronienie zatrzymane i dowiedziałam się o tym dopiero na wizycie... I tak bardzo się boję że sytuacja się powtórzy ta ciąża bardzo przypomina mi ciąże stracona ☹️ u Ciebie to jest świeże i rozumiem to ale będzie co ma być
 
@Basiola @Asia Kasia dziewczyny cycki do góry! :) Zwłaszcza jak chwilowo nie bolą ;) a będą boleć bardziej ;) pozytywne nastawienie to połowa sukcesu! Musicie wydzielać endorfiny radości ciążowej a nie kortyzol spowodowany stresem. Głęboki oddech! Proszę zrobić sobie dzisiaj mała przyjemność (czy to lody na patyku czy pomalowane paznokcie ;) ) i uśmiechnąć się do brzucha! Zarządzam dzisiaj dzień pozytywnego myślenia 😁
 
Ja dziś zaczęłam 13 tydzień, prenatalne mam 10 czerwca , do tej pory wszystkie badania robiłam głównie na własna rękę, tzn mąż pobierał mi krew w domu i zawoził do szpitala wysłać wyniki. Detektora tętna nie kupuje bo mąż ma w domu przenośne usg [emoji85] co prawda jeszcze w tej ciąży nie korzystałam ale w późniejszych tygodniach napewno czasem coś podejrze [emoji6]
Szczęściara [emoji16]
 
reklama
Hejka. W poniedziałek miałam w końcu pierwsze usg. 12 tydzień, termin na 10-11 grudnia. Wszystko jest dobrze, serduszko ładnie bije także jest super. Ja dalej żadnych objawów nie mam.
Wczoraj przypomniałam sobie pierwszy poród, ten cały ból i odechciało mi się rodzic drugi raz hehe
Najgorsze, że w moim szpitalu nie ma dostępu do zzo więc tylko gazem się mogę wspomoc. Mimo, że dość szybko mi poszło to mam nadzieję, że teraz będzie jeszcze szybciej. Podobno drugie porody są szybsze ale to przecież nie zawsze się sprawdza.
Super wiadomości [emoji16] gratulacje [emoji3590]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry