Może dobrym rozwiązaniem byłby zakup detektora tętna? Mam przyjaciółkę po trzech poronieniach niedawno urodziła, bała się tak samo jak Ty. W pewnym momencie wyglądała już jak trup, cały czas myślała czy z dzidzią wszystko ok. Zbawieniem dla niej był detektor tętna, zawsze gdy miała jakieś wątpliwości mogła sprawdzić na detektorzeJedyny objaw który mnie uspokajał właśnie znikł... Nabrzmiałe piersi i żyły na nich... Ja wiem wiem że wszystko może znikać potem się znowu pojawiać ale ciazko mieć spokojna głowę kiedy to wszytko tak bardzo przypomina 1 poronienie ☹