reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Grudniowe mamy 2020

reklama
W piątek kolejne KTG, ewentualnie następne we wtorek i wtedy lekarka powie mi co dalej. 🙃

Na dodatek strasznie jestem poddenerwowana, bo cała rodzinka (szczególnie męża) co chwilę dzwoni i pyta czy już urodziłam. Dziś miałam przez nich już lekkie załamanie, bo ile można. Niby dzwonią tylko do niego, ale strasznie się denerwuję, bo jednak wszystko słyszę... A nerwy też nie pomagają...
Oj tak.. Znam te pytania.. Oszalec można. Najbardziej mnie rozwala tekst: No przyznaj się, że już urodziłaś! 🤦🏼‍♀️ A przecież w teorii termin mam dopiero na 27.12 i choćbym chciała to nie przyspieszę przecież 🤷🏼‍♀️
 
A sprawdzali przeplywy?


Ja mojej mamie przestalam juz odpisywac, bo mnie irytuje. Pyta co tam ja odpisuje i ona nic wiecej. Skoro sprawdza mnie tylko czy leze w szpitalu to dowie sie jak urodze :D nigdy nie mialam z nia takiego kontaktu a nagle sobie przypominaja. Znajomi wiedza kiedy mam CC ale rodzicom i reszcie nie mowilismy. Znaja termin i ze bedzie cc ale wiecej nie musza wiedziec kiedy co i jak :) Ty masz inna sytuacje bo roznie moze byc ;) ja nie mowilam nikomu na kiedy termin dokladnie tylko mowilam, ze w okolicach swiat 😂🙈
Niestety nie😕 ogólnie ta wizyta wg mnie to ost wyciagniecie kasy przed porodem bo dostałam tylko skierowanie I zrobił usg I nawet zapomniałam odebrać wynik gbs
 
Oj tak.. Znam te pytania.. Oszalec można. Najbardziej mnie rozwala tekst: No przyznaj się, że już urodziłaś! 🤦🏼‍♀️ A przecież w teorii termin mam dopiero na 27.12 i choćbym chciała to nie przyspieszę przecież 🤷🏼‍♀️
O, to ja tego jeszcze nie słyszałam. Najczęściej „jak tam sytuacja”, na co ma się ochotę odpowiedzieć „normalnie”. 🙈
 
Niestety nie😕 ogólnie ta wizyta wg mnie to ost wyciagniecie kasy przed porodem bo dostałam tylko skierowanie I zrobił usg I nawet zapomniałam odebrać wynik gbs
Ten wynik bedzie Ci potrzebny no i ja bym to sprawdzila. Moze byc cos z lozyskiem jakies zwapnienia lub z przeplywami.. ilosc wod tez dobrze sprawdzic. Mozliwe tez ze zmierzyl na szybko byle jak ale tego nie wiemy.
 
reklama
Do góry