reklama

Grudniowe mamy 2021

reklama
Ja sie umówiłam dzis na prenatalne mam 24go maja. Ogólnie będę pracować do 27go wtedy mam wizyte i juz na l4 mam plan isc. Dzis powiedzialam w pracy, wszyscy sie ucieszyli. Dyrektorka wzięła sie do roboty i szuka zastępstwa za mnie. Już dziś byly 2 osoby takze mysle ze szybko pojdzie.

W pon bede dzwonić do poloznej do tego lekarza na nfz i bedziemy myśleć jak to ogarnąć wszystko. Dobrze, że do tego prywatnego przyszlam w 10 tyg (9t6d) to przynajmniej jakbym olała nfz to mi becikowe nie przepadnie.
becikowe, a jaki jest warunek becikowego?
 
Nie pamiętam już dnia, kiedy nie wymiotowałam...😟 Najgorzej u mnie jest rano i właśnie wieczorem - w nocy... Wzięłam tabletki i walczę teraz z całych sił, żeby ich nie zwrócić... Macie jakieś sposoby? Po jakim czasie można przyjąć że leki się już wchlonely? 😟
ja w czasie kryzysu, leze i nie wstaje i nie połykam śliny, przepraszam ze wchodze w szczegóły, ale nawet ja wypluwam, bo inaczej wymiotuje :( i woda gazowana trochę pomaga i kwaśne
 
18.12 ❤️

wiecie co, dzisiejszy (już w sumie wczorajszy) dzień przejechał po mnie walcem.... pierwszy raz w życiu bolała mnie głowa przez cały bity dzień ale to nie było smyranie, ból taki ze aż płakałam. Zadzwoniłam na nocna opiekę medyczna a oni ze od razu na izbę bo w ciąży musza zbadać. Wyszło mi ciśnienie kosmos, ale tylko Raz, już później się uspokoiło. Od 22 (a jest już prawie 4...) leżę na sorze z kroplowkami i już trochę przechodzi ale najgorsze jest to ze jadłam o 13 i burczy mi na cała sale 🤣🤣
Robili tez usg i bejbi całe, rośnie a serducho bije jak trzeba ❤️
mnie ostatnio tez bolała cały dzień i przeszło
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry