reklama

Grudniowe mamy 2024

Mnie też właśnie lekarz uspokajał, zalecił odpoczywający tryb życia przez 2 tyg. Wiem co bierzesz, bo brałam te same tabletki co Ty teraz z pierwszą córką "duphaston" i się udało dotrzymac , pierwszy raz dostałam luteine I trochę się boję, to moja druga ciąża po dwóch poronieniach , dlatego się tak boję przez tego krwiaka 🙈
Doczytałam w Internecie. I Ty i ja bierzemy po prostu progesteron 🙂
Mnie też właśnie lekarz uspokajał, zalecił odpoczywający tryb życia przez 2 tyg. Wiem co bierzesz, bo brałam te same tabletki co Ty teraz z pierwszą córką "duphaston" i się udało dotrzymac , pierwszy raz dostałam luteine I trochę się boję, to moja druga ciąża po dwóch poronieniach , dlatego się tak boję przez tego krwiaka 🙈

Ja też mam, dziś nawet biegłam do toalety, bo poczułam się jakbym okres dostała 😂
 
reklama
Czytam o tym co piszecie, o krwiakach, że macie zagrożoną ciążę. Mi nic lekarka o tym nie mówiła kompletnie, że może się coś złego stać. Pytałam czy mogę np. Jechać w góry, to tak mogę normalnie funkcjonować. Tylko mi powiedziała, żebym na Kasprowy nie wchodziła 😂
 
Czytam o tym co piszecie, o krwiakach, że macie zagrożoną ciążę. Mi nic lekarka o tym nie mówiła kompletnie, że może się coś złego stać. Pytałam czy mogę np. Jechać w góry, to tak mogę normalnie funkcjonować. Tylko mi powiedziała, żebym na Kasprowy nie wchodziła 😂
Mi lekarz kazał oszczędzający tryb życia I leżeć i przyjmować luteine . Niby nie duży krwiak , ale jednak ten strach jest 🙈
 
@Chce_byc_mama_wielu jak udaje Ci się ogarnąć taka gromadkę? Chodzą do placówek? 😉
Przyznam, że z tymi szogunami jest ciężko. Ale jakoś mija dzień za dniem. Chciałam mieć duża rodzinę, dlugo tych dzieci niestety nie było, a teraz jedno za drugim xd najstarsza chodzi do przedszkola, młodszy do zlobka, czekam na wyniki rekrutacji do przedszkola. A najmłodsza czeka na miejsce w zlobku, tylko nie wiem czy ja pośle od.wrzesnia. Bo jakbym nie zaszła.w ciążę miałam iść do pracy od października jakoś. A tak zobaczę.
 
Przyznam, że z tymi szogunami jest ciężko. Ale jakoś mija dzień za dniem. Chciałam mieć duża rodzinę, dlugo tych dzieci niestety nie było, a teraz jedno za drugim xd najstarsza chodzi do przedszkola, młodszy do zlobka, czekam na wyniki rekrutacji do przedszkola. A najmłodsza czeka na miejsce w zlobku, tylko nie wiem czy ja pośle od.wrzesnia. Bo jakbym nie zaszła.w ciążę miałam iść do pracy od października jakoś. A tak zobaczę.
Ale dodam, że i tak siedza ciągle w domu bo choruja
 
Przyznam, że z tymi szogunami jest ciężko. Ale jakoś mija dzień za dniem. Chciałam mieć duża rodzinę, dlugo tych dzieci niestety nie było, a teraz jedno za drugim xd najstarsza chodzi do przedszkola, młodszy do zlobka, czekam na wyniki rekrutacji do przedszkola. A najmłodsza czeka na miejsce w zlobku, tylko nie wiem czy ja pośle od.wrzesnia. Bo jakbym nie zaszła.w ciążę miałam iść do pracy od października jakoś. A tak zobaczę.
U nas 2 starszych chodzi do przedszkola, a najmłodsza jest ze mną w domu. Jest strasznym cycoholikiem🫣 nie wiem czy powinnam ją powoli odstawiać czy nie... Mój lekarz nigdy nie widzi przeciwwskazań do karmienia w ciąży, w trzeciej ciąży karmiłam jakoś do 6 miesiąca, ale po ciąży biochemicznej jakoś bardziej panikuję nad wszystkim.😕
Są tu jeszcze jakieś mamy karmiące?😁
 
U nas 2 starszych chodzi do przedszkola, a najmłodsza jest ze mną w domu. Jest strasznym cycoholikiem🫣 nie wiem czy powinnam ją powoli odstawiać czy nie... Mój lekarz nigdy nie widzi przeciwwskazań do karmienia w ciąży, w trzeciej ciąży karmiłam jakoś do 6 miesiąca, ale po ciąży biochemicznej jakoś bardziej panikuję nad wszystkim.😕
Są tu jeszcze jakieś mamy karmiące?😁
Hej, ja jestem. :) Chociaż jeszcze się oficjalnie nie witałam, czekam najpierw do USG. 🫣
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry