Chleb na drożdzach !!!!
10 dkg drożdzy
100ml cieplego mleka
ok 6 łyżek mąki żytniej ( jak nie macie dajcie zwykłej pszennej)
Z tych składników robimy zaczyn

czyli drożdze rozciapciujemy z ciepłym mleczkiem , nastepnie miąchamy do gładkiej masy. przykrywamy sciereczka i odstawiamy w cieple miejsce do wyrośniecia
do naczynia wsypujemy 1 kg mąki minus 6 łyżek

ale jestem szczegółowa hahha 1 łyżke soli , 1 łyżkę miodu ( ale to moja tylko fanaberia wiec jesli nie macie nie musicie) ,2 łyzki oliwy , mozna dodac rozne ziarna jakie wam tylko sie zamarzą
dodajemy wyrośniety zaczyn i mieszamy ....dodajemy ok 600 ml cieplej wody i miąchAMY

zasada taka w chlebkach z mąki pszennej ze im dluzej miachamy tym lepszy chlebek
jak juz sobie pomiachamy to formujemy go w chlebek okragly albo wkladamy do 2 malych foremek wysypanych maka uprzednio do wyrosniecia na ok 50 minut.
rozgrzewamy piekarnik do ok 160-170 stopni
wyrosniete ciasto musismy na wierzchu przeciąć nożem n aby nam w trakcie pieczenia nie popękało
wkladamy do piekarnika taki jeden duzy chlebek na ok 55 minut a takie dwa mniejsze na 45 minut ..
jak ostygnie mozna jesc
a w sobote bede piekla żytni chlebek na zakwasie z ziarnami

narazie robi jestem na etapie robienia zakwasy musi on 4 dni sie produkowac zatem w sobote jak upieke to podam nowy przepis
