Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
O Matko !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Viki Podziwiam Cie I Twojego Meza
ale udało mi sie go jeszcze uśpić na troszkę U nas noc troszke lepsza budził sie już mniej bo od 10 do 12 troszxke pomarudził zjadł o 12 i spał do 4:40 napił sie wody i spał do 6:30 prawie to i tak w porównaniu z poprzednimi nockami kiedy budził sie 5-6 razy to dobrze
u ciebie gdyby on miał mnie zawieśc bo R na 6 do pracy
prawdę mówiąc troszkę bym się bała sama autobusem tak daleko bo to ponad godzina drogi naszymi środkami miejskiego transportu
ale może byśmy się gdzieś po srodku spotkały ty masz samochód więc tobie łatwiej jest dotrzeć w jakieś miejsce. Jeszcze w miarę dla mnie dojazd jest do parku na zdrowiu czyli koło zoo tam gdzie lunapark jest bo tam mam prawie bezpośredni trampek więc co ty na to? np jutro ja jeszcxze psa musze wziąść ze spobą niestety bo on nie zostanie sam w domu na tak długo bo demolkę zrobi i wyć bedzie


szok...
tak wiec dzis zmykam bo jakies mięsko dla dzidziusia




I żeby było mało to jeszcze jestem wściekła na męża bo wczoraj wydarł się na mnie na placu zabaw że upomniałam nie moje dziecko, że nie wbiega sie po zjeżdżali pod górę jak zjeżdża ktoś z niej ( a zjeżdżał właśnie Stasiu a ten chłopak prawie że przelazł po Satsiu. Gdybym go nie chwyciła toby stanął Stasiowi na rączce).




Vikus Sóneczko A Ten Num Ta Mam Sobie Wymyślić ??> Przecież Nie Mam:-d







Mnie też to wkurza jak widzę dzieciaki na placyku że tak robią. Co to za wymysł. Po drabince się wchodzi...
Oj tak to jest z chłopami. ;-)Ja nie lubię chodzić z D na spacery bo cały czas coś nie tak. Marudzi jak stara baba... 

A miastem to nie idzie bo auta, na ławce nie siadamy bo twarda, zaraz go nogi bolą... 

zatłuc to mało...

A szanowny na rybki, won...
Ale wiem, że ja taka nie będę


, będzie się działo;-) Aż Ci zazdroszczę tego, bo wiesz jak się widzimy na codzień nie jest łatwo o fajerwerki

