Paula21
Grudzień '07
MADZIA!!!
8 miesiąc 5 posiłków (w tym karmienie piersią). Poza tym:
warzywa: jarmuż, świeże szparagi, sok z kapusty kiszonej (nie więcej niż jedna łyżeczka, gdyby jednak pojawiło się zaczerwienienie wokół ust przerywamy podawanie i ponowną próbę podejmujemy dopiero gdy dziecko skończy rok)
owoce: śliwki (węgierki, mirabelki, renklody i inne, także suszone), czereśnie, brzoskwinie, kiwi, winogrona, mango, melony, banany, można też podać już dziecku daktyle i rodzynki (najlepiej ugotowane i zmiksowane)
produkty zbożowe: kasz gryczana, biała niepalona, kasza kakowska, mąka sojowa
przyprawy: majeranek, kminek, kopre (suszony), sezam
Ann u nas wszystkie rodzaje guguania prócz tata. Teraz ciągle robi bla, bla, bla i mamamamama.... Ale wszystkiego po troszku też słychać... :-)
8 miesiąc 5 posiłków (w tym karmienie piersią). Poza tym:
warzywa: jarmuż, świeże szparagi, sok z kapusty kiszonej (nie więcej niż jedna łyżeczka, gdyby jednak pojawiło się zaczerwienienie wokół ust przerywamy podawanie i ponowną próbę podejmujemy dopiero gdy dziecko skończy rok)
owoce: śliwki (węgierki, mirabelki, renklody i inne, także suszone), czereśnie, brzoskwinie, kiwi, winogrona, mango, melony, banany, można też podać już dziecku daktyle i rodzynki (najlepiej ugotowane i zmiksowane)
produkty zbożowe: kasz gryczana, biała niepalona, kasza kakowska, mąka sojowa
przyprawy: majeranek, kminek, kopre (suszony), sezam
Ann u nas wszystkie rodzaje guguania prócz tata. Teraz ciągle robi bla, bla, bla i mamamamama.... Ale wszystkiego po troszku też słychać... :-)
Nie śpię, no co Wy myślicie, że Oliś by mi na to pozwolił??;-)
Po prostu ugotowałam duży udziec indyczy, później go pokawałkowałam i dodawałam wszystkie przyprawy które mi się pod rękę nawinęły
Dodałam jeszcze sos pomidorowy z torebki i wszystko dusiłam dodatkowo przez jakieś pół godziny na patelni na małym ogniu pod przykryciem;-) Ja bardzo rzadko stosuję się do jakichkolwiek przepisów, zawsze wszystko po swojemu
Moze jutro znow na basenik pojdziemy. Wtedy tak mu sie podobalo, z tym ze nie wiem do konca czy tak mu sie basen podobal, czy bardziej lampy na suficie 




Nie denerwuj się Kochana, bo dzidziunia czuje twoje emocje. A po co takiemu maleństwu stres? ;-) Może jeszcze mu się uda załatwić to urwanie się z pracy? A jak nie to dawaj teściową. Pewnie chętnie posiedzi z chłopcami... ;-):-)