grzechotka
Grudniowa mamusia Kubusia
witam
ja dopiero dziś bo wczoraj to juz siły po tym obiedzie nie miałam ugotować podać posprzątać ech a jeszcze trzeba było R pomóc meble złożyć a Kuba wariował nie mogłam go pościć na podłogę bo pełno srubek wkrętów więc sie wydzierał w krzesełku
sto lat dla byłych i dzisiejszych solenizantów



miłego dnia
aaaaa właśnie zadzwoniła szefowa w środę do pacy idę bryyyyyy ale mi się nie chce
ja dopiero dziś bo wczoraj to juz siły po tym obiedzie nie miałam ugotować podać posprzątać ech a jeszcze trzeba było R pomóc meble złożyć a Kuba wariował nie mogłam go pościć na podłogę bo pełno srubek wkrętów więc sie wydzierał w krzesełku
sto lat dla byłych i dzisiejszych solenizantów




miłego dnia
aaaaa właśnie zadzwoniła szefowa w środę do pacy idę bryyyyyy ale mi się nie chce
Ostatnia edycja:
. Wczoraj widzielismy krowę z bardzo bliska. Łukasz wyciągał do niej ręce
. A jak później zobaczył w telewizji reklamę z krowami to był taki ucieszony że nie mógł usiedzieć tylko chciał iść do telewizora.:-)
Jak mu wychodzi odrazu drugi ząbek to nie spodziewam się niczego dobrego. 