grzechotka
Grudniowa mamusia Kubusia
weronika po 18 do ambulatorium w szpitalu jedz
a ja juz posprzątałam nawet w szafkach w kuchni posprzątałam heheh dawno takiego porządku nie było



kuba właśnie włazi na mnie i poisac nie mogę bo mi myszkę wyrywa on chyba jakiś komputerowiec będzie
a ja czasami też kupuję mustelę ale w aptece
a co do łobuzowania to mój łobuz dorwał się dziś do misek psa i szurał sobie po kuchni miską z wodą siedział w tej wodzie i chlapał i szurał i chlapał i taki zadowolony by ła a dwie minuty mnie nie było w pokoju



a ja juz posprzątałam nawet w szafkach w kuchni posprzątałam heheh dawno takiego porządku nie było




kuba właśnie włazi na mnie i poisac nie mogę bo mi myszkę wyrywa on chyba jakiś komputerowiec będzie
a ja czasami też kupuję mustelę ale w aptece
a co do łobuzowania to mój łobuz dorwał się dziś do misek psa i szurał sobie po kuchni miską z wodą siedział w tej wodzie i chlapał i szurał i chlapał i taki zadowolony by ła a dwie minuty mnie nie było w pokoju










W tym kraju to się chyba nie da być na diecie, wszędzie bomby kaloryczne kuszą
a najlepsza zabawa to się bić