• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

witam
STO LATEK DLA WCZORAJSZYCH SOLENIZANTÓW KAYUNI I ŁUKASZKA
STO LATEK DLA WIKTORKA :tak::tak::-D:-D
i to na tyle zab mnie boli:-(:-(:-(:-(:-( osz kuzwa jego mac niewiem co robic sama z mała nie pójde do dentysty bo bedzie płakac a zostawic nie mam z kim buuuuu
trzeba bedzie prywatnie :angry::angry::angry::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:osz ......
 
reklama
Hej,
Słoneczne życzenia dla Kai i Wiktorka:-):-D
viki - zdrówka;-)
ela- współczuję bólu zęba:baffled:, bądź dzielna
asia- oj biedny ten twój maluszek:-(
paula- rzeczywiście coś tu pusto się zrobiło, wcześniej nie nadążałam czytać a teraz:no:
joanna- udanego powrotu do pracy

Ja miałam dziś ciężką noc Łukasza coś bolało. Może mu kolejny ząb rośnie. Ciągle przewracał się na brzuch leżał z pupą w górze i nosem w poduszce i jęczał. A jak w końcu się uspokoił to jakiś baran do mnie zadzwonił o g. 0.30 z numeru zastrzeżonego i się rozłączył. Niedość że mam tyle pobudek to jeszcze ten mi zafundował jeszcze jedną.
Ledwo widzę na oczy.

 
Ostatnia edycja:
Czesc:-)

Wszystkiego najlepszego dla Wiktorka! :-)

Kal.aga- biedny Lukaszek, duzo zdrowka dla niego :tak:
Joanna- no to fajnie z ta praca:tak:. Mamy kolejna mame pracujaca:tak::-)A no wlasnie , jak Ksawek bez mamy?
Viki- duzo zdrowka. Teraz to wszyscy choruja jeden po drugim. :sorry2:
Elcia- zasuwaj do dentysty. Bol zeba, brrr okropnosc. Trzymaj sie jakos. Ja mialam w ciazy cholerne problemy z zebami i najgorsze jest to , ze nie moglam nic zrobic ze wzgledu na zaawasowana juz ciaze....:baffled::baffled::sorry2:

My nocke tez taka sobie mielismy.:baffled: Podobno kaszki Bobovity z melisa sa dobre. Tak na innym watku podsluchalam. Dzieci ladnie spia. Nie wiem, czy to prawda czy przypadek. Mialyscie taka kaszke? Jade jutro do kraju, wiec sie w nia zaopatrze i wyprobuje, moze akurat...
 
DZIEŃ-DOBEREK!!!
Ksawek zostaje u kuzynki ona ma 2dzieci i się nim zajmuje bo stwierdziła że i tak siedzi w domu a ja jej zawsze coś zapłacę:tak:a jemu się tam podoba tylko siedzi u niej cały dzień jak my mamy z K do pracy razem na rano a tak to 3do4 godzin:tak:
A pracuje się fajnie nie jest tak znowu ciężko tylko te zmiany trudno się przyzwyczajić i rostania z Ksawkiem no ale cóż......
VIKI dużo zdrówka:tak:
AGA zdrówka dla ŁUKASZKA:tak:
ELCIA współczuję trzymaj się;-)
ALEX nie spotkałam się jeszcze z taką kaszką...
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA WIKTORKA
Dobra laseczki powoli uciekam jadę po zęby:-p:-Da potem do pracy a jeszcze podrodze muszę dziecko zostawić:tak::-Dmoże mi się uda zajrzeć o 23.00
PA MIŁEGO DNIA ŻYCZĘ!!!
 
Wiktorku...
buziaki_sle.jpg

 
Wiecie co :dry:
poczytałam sobie wasze posty od początku (mam trochę luzu w pracy) i powiem że bardzo żałuję że nie dołączyłam do was wczesniej jak byłam w ciązy:tak: . Fajnie jest tak dzielić się swoimi przeżyciami z kimś kto to rozumie :tak:ja wtedy nie miałam zwłaszcza że w pracy nie mogłam powiedzieć że jetem w ciązy :no:bo nie miałam normalnej umowy tylko byłam na przygotowaniu zawodowym a umowę dostałam we wrześniu:no:.
I w ogóle zebrało mnie na sentymenty:-(. Co brak snu potrafi zrobić z człowiekiem. Idę jutro na urlop bo nie dam rady:no::no::no: Jestem tak zmęczona,że płakać mi się chce.:wściekła/y:
 
hej dziewczyny

sorki że mnie mało ostatnio i że nie odpisuję wam ale nie mam czasu przeczytac tego wszystkiego co napisałyście następne 2 tyg bedę zapie... do pracy codziennie i późno kończę zanim przyjdę odpocznę to już mi się spac chce i siły nie mam na siedzenie przy kompie albo musze jeszcze tą durną platformę robbić zaczął się już rok szkolny u nas na dobre i wszyscy chcą mieć wszystko od zaraz a ja już sie nie wyrabiam a pomocników an widu ani słychu nawet za kasę zaraz tez do pracy spadam dzis wcześniej nawet bo mam jakieś zastępstwa na książkach których nie znam i nie mam na dodatek więc musze się przygotować
\
buziaki dla wsszyściutkich solenizantów i solenizantek buziaki przytulaki

miłego dnia buziaki dla wszystkich
 
hej

Pablo od rana wymiotuje, tzn rano jak wstał dwa razy samą wodą , teraz zwrócił mi cały obiad...poza tym jest ok, humor ma dobry tylko katar tak jakby mu leciał z noska taki wodnisty...myslicie ze to jakis wirus?powinnam pojsc do lekarza czy czekac do jutra?
 
reklama
Czesc Kobietki!!!!
Kaya dziekuje pieknie za zyczonka!!! I przy okazji sciskamy dzisiejszego solenizanta Wiktorka! :-)

Faktycznie jakis kryzys z obecnoscia na bb... U mnie to czesciowo, ze mi sie cos forum dziwnie wyswietla i mnie trafia, bo ciezko mi dojsc do pewnych watkow (i tak od wczoraj i na roznych przegladarkach...)

Paula, fajni z Was kibole:-D!!! A Julcia niezla z tym fochem...ale co, niech stare wiedza, ze nieladnie sie bawic bez dziecka;-)

Viki, to Ty biedna bedziesz jak Cie jeszcze chorobsko rozlozy... Oby chociaz Valdi niedlugo wrocil...

Elcia, a Tobie tez wspolczuje bolu, wiec niech szybko przejdzie...
I tak na pocieszenie: "A ja tam o zeby sie nie martwie, bo mam jak perelki!!! - w kazdym dziurka:-D"

Kal.aga, bidulek ten Twoj synus... No ale zeby to jednak tylko przez zabki...

Ok, Kaya jedzonka sie domaga, to pozniej bede:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry