Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Hej dziewuszki.
Dziękuję ślicznie za życzenia urodzinowe. Kochane jesteście.
NAs przez kilka dni nie było bo wyjechaliśmy na wieś. No i niestety Staś wrócił z gorączką I nie wiem czemu. Ale za to Tadziu samodzielnie już kilka razy postawił jeden samodzielny krok
I wiecie co? Dostałam ciekawy prezent od rodziców na urodziny. Zamówili mi ekipę do gruntownego wyszorowania mieszkania ( łącznie z myciem okien) No i z jednej strony super ale z drugiej jak sobie pomyślę, że ktoś obcy będzie mi łaził po mieszkaniu i zaglondał we wszystkie konty żeby posprzątać to czuję się jakoś dziwnie
hej dziewczynki:-)
Ale miałyście fajną imprezkę w piątek, szkoda że mnie nie było:---(Dużo napisałyście
Dowiedziałam się ze z plusa neta nie będę miała,jedyna jadyna możliwość to 256 z neostrady:-szok: ale lepszy rydz niż nic. W poniedziałek chciałam podpisać umowę a tu się okazuje że netia nie anulowała swojej i g..... a już może bym miała i nie wiem ile teraz to potrwa. Najbardziej to mnie zdenerwowało to że zamówić intrnet mogłam j sama a odwołć to tylko mój ojciec bo na niego jest telefon. Może na święta
witam nową koleżankę- anulkę- masz ślicznego synka, a jakie ma długie włosy
kasia- miłego dnia
asia- gratulacje dla Filipka
i dla reszty mamuś udanego dnia
A ja w poniedziałek odtransportowałam mojego męża do szpitala. Okazało się że ma zapalenie płuc i to poważne:-( Nie wiem jak długo poleży ale dobrze się nie czuje:--(
weroniczka- ja też bym chciała taki prezent
Weroniczko też bym się czuła dziwnie ale to ich praca wiec ja bym też chciała taki prezent
Opowiem wam dziwną historie madzia dostała silnej gorączki 40 stopni i biegunki dość ostrej zrobiła z 11 kupek w niedziele i było słychać że coś ma z gardłem w poniedziałek poszłam do lekarza pokazał się też kaszel i lekarka do mnie że daje mi skierowanie do szpitala ja byłam w takim szoku że nie myślałam i jak ta ciemna masa jej słuchałam powiedziała że na jej oko to mała ma prawdopodobnie zapalenie płuc i jest odwodniona a ja do niej że zapajałam ją i podałam lacydofil na biegunkę co pomogło bo już w poniedziałek było tylko 5 kupek ale ona uparcie mi każe iść do szpitala z małą a ja byłam oporna bo jak dla mnie Mała nie musiała tam iść jak wsiadłam do samochodu to pomyślałam że trzeba zamówić lekarza do domu aby mieć opinie drugiego pediatry i dopiero pojadę jak on potwierdzi diagnozę. To był lekarz zaufany lubię do niego chodzić bo jest jak dla mnie dobrym specjalistą on po badaniu powiedział że gardło czerwone i ropne (zapalenie gardła) oskrzela że już w nich zrzesz ale to jeszcze nie zapalenie oskrzeli a o płucach że czyste dał antybiotyk i peralgine w czopkach i powiedział że jeśli nie będzie po prawy w 3 dobie to idziemy do szpitala na prześwietlenie klatki. Puki co gorączki nie ma już od poniedziałku ale jest kaszelek i katarek męczący oklepuje ją i smaruje maścią rozgrzewającą. Ciesze się że udało się bez pobytu w szpitalu
anetka- dobrze ze się obyło bez szpitala.
Mój Łukasz miał podobne objawy też biegunka, i gorączka i szybko poszłam z nim do lekarza. Myślałam że to przez ząbki, bo nie kaszlał ani nie miał kataru ale wolałam nie ryzykować.Lekarz powiedział że ma chore gardło i przepisał antybiotyk i teraz jest ok. Mój M. też w tym samym czasie zaczął chorować co Łukasz i teraz leży w szpitalu z płucami bo nie chciał iść do lekarza odrazu. Aż strach pomyśleć co by było gdybym odpuściała tego lekarza i leczyła biegunkę lakcidem
Dzien Dobry Babeczki!
U nas nawet pogoda przyjemna ale coś chłodno, przynajmniej nie wieje tak jak wczoraj... chociaż to jeszcze nic nie wiadomo...;-)
Ja zaprowadziłam maluszka do złobka, zaraz lece sie uczyć (bo musze), potem do banku, potem po Jasia, obiadek i do pracy...
Asia - gratuluje pierwszych samodzielnych kroków! u nas to jeszcze na samodzielne trzeba będzie długo poczekać, bo nawet podtrzymywany nie chce za bardzo kroczków stawiać. Na razie na 4 "nóżkach " dociera wszędzie. Wczoraj stwierdził że będzie wchodził na schody...
Łazienka jest już dla Jasia zamknięta, odkąd zrobił taki bałagan że przez tydzień nie mogłam się zabrać za posprzątanie ,no i szczotka do kibelka była bardzo kusząca... a od kosza na razie się odczepił, przeszło mu
miłego dzionka
Kal.aga zdrowka dla meza, oby szybko wyszedl ze szpitala
Weroniczka jak ich nie chcesz to ja ich przyjmne, mam pelno okien do mycia i chyba bede brudne przez zime bo nie chce mi sie ich myc .
I gratki dla Tadzia
Anetka dobrze ze Madzi lepiej i nie musiala do szpitala
A Kuba tez ostatnio lepiej stoi sam. Dzis jak go postawialam to dluzsza chwilke stal stal ale zaraz sie wierci i bach na pupke. Ale widac postep
jutrzenka ja też dzis mam lenia buraczki leżą w zlewie i czekaja na zlitowanie zeby je ugotować a naczynia to juz mnie drugi dzień wołają nawet przez sen