reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Hej dziewuszki.
Dziękuję ślicznie za życzenia urodzinowe. Kochane jesteście.
NAs przez kilka dni nie było bo wyjechaliśmy na wieś. No i niestety Staś wrócił z gorączką:crazy::crazy::crazy: I nie wiem czemu. Ale za to Tadziu samodzielnie już kilka razy postawił jeden samodzielny krok:tak::tak::tak:
I wiecie co? Dostałam ciekawy prezent od rodziców na urodziny. Zamówili mi ekipę do gruntownego wyszorowania mieszkania ( łącznie z myciem okien):sorry2::sorry2: No i z jednej strony super ale z drugiej jak sobie pomyślę, że ktoś obcy będzie mi łaził po mieszkaniu i zaglondał we wszystkie konty żeby posprzątać to czuję się jakoś dziwnie:baffled::baffled::baffled:
 
reklama
hej dziewczynki:-D:-)
Ale miałyście fajną imprezkę w piątek, szkoda że mnie nie było:-(:-(:-(Dużo napisałyście:szok:
Dowiedziałam się ze z plusa neta nie będę miała,jedyna jadyna możliwość to 256 z neostrady:-(:szok: ale lepszy rydz niż nic. W poniedziałek chciałam podpisać umowę a tu się okazuje że netia nie anulowała swojej i g.....:crazy: a już może bym miała i nie wiem ile teraz to potrwa. Najbardziej to mnie zdenerwowało to że zamówić intrnet mogłam j sama a odwołć to tylko mój ojciec bo na niego jest telefon:crazy::baffled:. Może na święta :dry::dry::sorry2:



witam nową koleżankę- anulkę- masz ślicznego synka, a jakie ma długie włosy:tak::tak:
kasia- miłego dnia
asia-
gratulacje dla Filipka

i dla reszty mamuś udanego dnia:-D

A ja w poniedziałek odtransportowałam mojego męża do szpitala. Okazało się że ma zapalenie płuc i to poważne:-( Nie wiem jak długo poleży ale dobrze się nie czuje:-(:-(

weroniczka
- ja też bym chciała taki prezent
 
Witam

Weroniczko też bym się czuła dziwnie :sorry2: ale to ich praca wiec ja bym też chciała taki prezent

Opowiem wam dziwną historie madzia dostała silnej gorączki 40 stopni i biegunki dość ostrej zrobiła z 11 kupek w niedziele i było słychać że coś ma z gardłem w poniedziałek poszłam do lekarza pokazał się też kaszel i lekarka do mnie że daje mi skierowanie do szpitala ja byłam w takim szoku że nie myślałam i jak ta ciemna masa jej słuchałam powiedziała że na jej oko to mała ma prawdopodobnie zapalenie płuc i jest odwodniona a ja do niej że zapajałam ją i podałam lacydofil na biegunkę co pomogło bo już w poniedziałek było tylko 5 kupek ale ona uparcie mi każe iść do szpitala z małą a ja byłam oporna bo jak dla mnie Mała nie musiała tam iść :no: jak wsiadłam do samochodu to pomyślałam że trzeba zamówić lekarza do domu aby mieć opinie drugiego pediatry i dopiero pojadę jak on potwierdzi diagnozę. To był lekarz zaufany lubię do niego chodzić bo jest jak dla mnie dobrym specjalistą on po badaniu powiedział że gardło czerwone i ropne (zapalenie gardła) oskrzela że już w nich zrzesz ale to jeszcze nie zapalenie oskrzeli a o płucach że czyste dał antybiotyk i peralgine w czopkach i powiedział że jeśli nie będzie po prawy w 3 dobie to idziemy do szpitala na prześwietlenie klatki. Puki co gorączki nie ma już od poniedziałku ale jest kaszelek i katarek męczący oklepuje ją i smaruje maścią rozgrzewającą. Ciesze się że udało się bez pobytu w szpitalu
 
anetka- dobrze ze się obyło bez szpitala.
Mój Łukasz miał podobne objawy też biegunka, i gorączka i szybko poszłam z nim do lekarza. Myślałam że to przez ząbki, bo nie kaszlał ani nie miał kataru ale wolałam nie ryzykować.Lekarz powiedział że ma chore gardło i przepisał antybiotyk i teraz jest ok. Mój M. też w tym samym czasie zaczął chorować co Łukasz i teraz leży w szpitalu z płucami bo nie chciał iść do lekarza odrazu.:no: Aż strach pomyśleć co by było gdybym odpuściała tego lekarza i leczyła biegunkę lakcidem:baffled::baffled:
 
Dzien Dobry Babeczki!
U nas nawet pogoda przyjemna ale coś chłodno, przynajmniej nie wieje tak jak wczoraj... chociaż to jeszcze nic nie wiadomo...;-)
Ja zaprowadziłam maluszka do złobka, zaraz lece sie uczyć (bo musze), potem do banku, potem po Jasia, obiadek i do pracy...

Asia - gratuluje pierwszych samodzielnych kroków! u nas to jeszcze na samodzielne trzeba będzie długo poczekać, bo nawet podtrzymywany nie chce za bardzo kroczków stawiać. Na razie na 4 "nóżkach " dociera wszędzie. Wczoraj stwierdził że będzie wchodził na schody...:baffled:
Łazienka jest już dla Jasia zamknięta, odkąd zrobił taki bałagan że przez tydzień nie mogłam się zabrać za posprzątanie ,no i szczotka do kibelka była bardzo kusząca... a od kosza na razie się odczepił, przeszło mu:-D
miłego dzionka
 
Witam

Kal.aga zdrowka dla meza, oby szybko wyszedl ze szpitala

Weroniczka jak ich nie chcesz to ja ich przyjmne, mam pelno okien do mycia i chyba bede brudne przez zime bo nie chce mi sie ich myc :no::no::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:.
I gratki dla Tadzia

Anetka dobrze ze Madzi lepiej i nie musiala do szpitala

A Kuba tez ostatnio lepiej stoi sam. Dzis jak go postawialam to dluzsza chwilke stal stal ale zaraz sie wierci i bach na pupke. Ale widac postep

Nic mi sie nie chce :no::no::no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry