• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

jutrzenka- ja pamiętam kiedy piłaś - jak miałaś wypad na kręgle z pracy:-) coś pisałaś o jakichś trzech czy 10 już nie pamiętam ;-):-D :sorry2:
 
reklama
Hej Ciotki:)

Widzę że tu ruch w interesie jak na niedzielny wieczór:szok:
A u nas właśnie była żona kuzyna Ł z małym synkiem (3 miesiące starszy od Wiktora) ... obaj dziś nie spali w dzień i normalnie głowa mi pęka od tego marudzenia, choć trzeba przyznać że chwilę ładnie się razem bawili:tak:
A ta dziewczyna to ma z tym Ł kuzynem niewesoło ... malutkie dziecko, ma dosyć ciężko skazę białkową, co chwile wizyty u lekarzy, drogie maści, a na nóżkach to ma normalnie strup na strupie, co zje to od razu wysypka wychodzi i się biedaczek drapie:-(. Ona jest na wychowawczym, dopiero jakąś robotę na lewo na parę godzin podłapała, a ten ... wyprowadził się do mamusi (zresztą siostry mojej cudownej teściowej). Kasy ma jak lodu, a na dziecko powiedział, że da jak z sądu alimenty zasądzą!!!! Gówniarz taki, normalnie brak słów!!!! Jak do małego przychodzi na parę godzin w tygodniu to na ogół jakiś kumpel go w tym czasie odwiedza!!!
Ja nie wiem .... po prostu tych chłopów (co niektórych) to bym gołymi rękami rozniosła!!!!

No i Wiktorek tak się biedaczek dziś mi wymęczył, że padł jak mucha przy butli ....
A ja mam doła:baffled:
 
na jakich cotygodniwych zazdrosnice jedne ;-);-):-p:-p. To juz sto sto lat temu bylo :-p:-p

Monia straszne to zycie czasami, tak ludzi doswiadcza, a nie miej dola, masz nas :tak::tak:
 
monia współczuję temu szkrabowi :-( moja jak miała skazę to też na nózkach miała takie wybroczyny - dopiero jak totalnie dostawiłam nabiał (mleko, masło, jogurty, sery) to po kilku tygodniach zniknęło :-( nie dość, że mały ma problemy to zero wsparcia w ojcu - smutne...
jutrzenka ja nie wiedziałam, że z ciebie taka hulaka :-)
 
Jutrzenka- my nie zazdroscimy, tylko martwimy sie o Ciebie....:tak: Wiesz, mowia, ze pierwszy i bardzo wazny krok, to przyznanie sie do problemu.....:tak::-p;-)

Monia- napij sie wodki i odrzuc smutki....:tak::-D:-D:sorry2:;-)
 
ja to dziś się nie nadaję do korespondencji :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:-już dość mam tego rozstroju!!! :crazy::crazy::crazy:- kładę się spać może mi przez noc przejdzie!!!!:confused::confused::confused:
bo na razie to....dupa dlada!!! Kuba już śpi-mam nadzieję że trochę mu to zejdzie? co i ja mogłabym oko zamknać na chwilkę!!! uciekam dziewuchy-plotuchy.:-D a Wy nie rozpisywać mi się tutaj za dużo -co będę mogła nadrobić jak jutro zasiądę :-D:-D:-D bo wystarczy godz....a Wy już tyle tu napukacie że ojojojojoj :-D:-D:-D:-D:-D

Kata-nie chciałabyś takiej kolacji jak moja!!! :szok::no:-płatki ryżowe na wodzie!!! i miętówka! do tego 2 węgle!!! -super co?:baffled::dry::-(

dobranoc do jutra!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry