asiacur
Mama Filipa
Dzień dobry!
Nie wiem co napisać

Powiem tylko tyle, że łeb mi napitala, że szok. Na górze muza dudni, na dole dudni. Żyć nie umierać.
Napiszę na razie tylko tyle, że Filip nie chce jeździć na rowerku, który mu kupiliśmy. W domu usiadł, pojeździł nim trochę, wczoraj na dworze też, a dziś się rozdarł na cały regulator

Dziwny.
Wpadnę później to pewnie jeszcze coś naskrobię do każdej.
Nie wiem co napisać


Powiem tylko tyle, że łeb mi napitala, że szok. Na górze muza dudni, na dole dudni. Żyć nie umierać.Napiszę na razie tylko tyle, że Filip nie chce jeździć na rowerku, który mu kupiliśmy. W domu usiadł, pojeździł nim trochę, wczoraj na dworze też, a dziś się rozdarł na cały regulator


Dziwny.Wpadnę później to pewnie jeszcze coś naskrobię do każdej.








i jeszcze odstawiam jej picie napojów z butli i rozdrażniona jest przez to...
za bardzo drastyczną metodę jej zastosowałam... zabrałam całkiem butlę a ona nie wie o co chodzi... no nic w domku niech jeszcze ma, ale na dwór niekapek lub słomka ;-)
