reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

dota to dokladnie tak jak ja!! swietne sa te gniazdka tylko mnie to wycinanie kwadratow martwi no i nie mam tej szprycy :(( chyba faworki jednak...ale nie wiem jeszcze na 100%.
paczki sa za trudne ze wzgledu na drozdze...
 
reklama
Stefanka mam tak ja Ty, tez bym te gniazkda zrobila a nie mam szprycy :sorry::sorry::sorry: i do tego dzis nie moge isc sobie kupic bo R ciagle ma nie zrobiony samochod i ja jestem uziemiona bo on po pracy idzie na dodatkowa robote i bierze samochod wrrrrr. Tazke nie bedzie nic !!!!!!! Ja sobie kupie paczka do pracy i on sobie tez :-)

ide zaraz do domu
 
Ja też coś chyba jutro wymodzę... może te pączki Weroniczki... uwielbiam je... a nigdy nie robiłam... :sorry:;-):-) zawsze musi być ten pierwszy raz... :-D

Faworki zrobi moja mama ale niestety dopiero piątek ma wolny. Robi chyba najlepsze faworki jakiekolwiek jadłam :sorry::tak: a z białek od jajek które zostaną z faworków zrobię bezy... jeju... :nerd:z 10 białek to chyba z 6 blach bezów będzie.... :szok::rofl2:

Ewedja tak, tak przepis dała Jutrzenka kiedyś aczkolwiek robię ciut inaczej bo daję nie masę krówkową tylko mleko kakowe z puszki. W sklepie sprzedają już ugotowane i w tej samej cenie co nie gotowane... to zawsze 3godziny gotowania do przodu... :-D

Ja szprycę mam, do bezów kupiłam , a rękaw ostatnio kupiłam za 2 zł :-D z ośmioma końcówkami :-D niezła okazja...
 
Ostatnia edycja:
ale Wy jestescie zdolne, że tak każda cos upichci ;-)
Ja jutro rano jade do Tesco po chrusty i pączki ;-)
ach a teraz jestem taka głodna.
Jeszcze chwilke i wychodze do domku uf.

a wiecie co moje dziecko wczoraj powiedziało:
"kocham cie mama mniej wiecej nie lubie"

ciężko rozgryźć co autor miał na mysli :sorry:
 
Ja juz po spacerku...:-) niby slonko, ale jakos zimno jest....:sorry:

Magdalenka-moze Wiktor Cie mniej kocha, a wiecej lubi.....:-D:-D;-):-)
Asia- jak by mi dziecko o takich porach wstawalo, to tez bym szybko wysiadla.....:sorry:Oliwier wstaje miedzy 7:15 a 7:30 i ja i tak ubolewam, bo kiedys spal do 8, czasem 8:30

A ja mialam cos robic w tlusty czwartek, ale nie bede.... wszystko kupie......:sorry:
 
reklama
Staś na basenie, maluszki śpią, R myje naczynia a ja zajadam sobie kolację:tak::tak::tak::tak:
Co do tych pączków i wycinania kwadratów to ja najpierw na całym pergaminie wyszprycuję ciasto a potem nożem powycinam kwadraty. Praktycznie zero roboty :tak::tak::tak::tak: Tylko jedynym problemem może być Małgosia która zawsze chce pomagać w gotowaniu:tak::tak::tak::tak: No ale jakoś sobie poradzimy:tak::tak::tak:

A Staś jutro ma bal przebierańców w przedszkolu i wszyscy chłopcy od niego z grupy będą spaidermenami tylko Staś zarzyczył sobie strój myszki. No i mu uszyłam. I pewnei jako jeden z nielicznych będzie wyglądał ja przedszkolak za naszych czasów:tak::tak::tak::tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry