kal.aga
mama Łukasza i Krzysia
hej sobotnio
alex- ja nie chciałabym zmieniać pracy tu jest mi dobrze

no chyba ze bym znalazła coś lepiej płatnego, w każdym bądź razie narazie to chcę utrzymać tę co mam 
to M. ma ciągle problem ze znalezieniem czegoś na dłużej bo u nas przeważnie przyjmują tylko sezonowo, a inne prace po znajomości
a my takich znajomości nie mamy niestety 
, może 20 marca już będzie wiosna choć taka skromniutka
mam nadzieję

pryzybela- no jakoś dajemy musimy, zresztą nie tylko my jesteśmy w takiej sytuacji. Pewnie byłoby nam trudniej gdybyśmy nie mieszkaliz rodzicami, ale z drugiej strony myślę ze też dalibyśmy radę
zdrówka dal ciebie

paula- a ja podobnie jak ty nie oglądam sportu a zachwalanie Małysza, który potem knoci skoki już mnie nudzi
magdalenka, kasiamaj- zdrówka dla was

stefanka- doniósł J. te lody, czy zjadł po drode, jakieś zachciewajki masz;-)
a ja nie mam co stawać do rankingu gospodyń domowych, choć dziś wysprzątałam dom i pomyłam podłogi (robię to ostatnio bradzo często dzięki pauli
) i zrobiłam dziecku galaretki właśnie się chłodza w lodówcwe. M. i Ł. śpią a ja idę dorzucić do pieca bo rodzice pojechali do babci
a jutro mamy gości - moja sis z dzieciakami
moze jeszcze uda mi się poczytać jakąś ksiązkę
papa miłej soboty
alex- ja nie chciałabym zmieniać pracy tu jest mi dobrze


no chyba ze bym znalazła coś lepiej płatnego, w każdym bądź razie narazie to chcę utrzymać tę co mam 
to M. ma ciągle problem ze znalezieniem czegoś na dłużej bo u nas przeważnie przyjmują tylko sezonowo, a inne prace po znajomości
a my takich znajomości nie mamy niestety 
, może 20 marca już będzie wiosna choć taka skromniutka
mam nadzieję

pryzybela- no jakoś dajemy musimy, zresztą nie tylko my jesteśmy w takiej sytuacji. Pewnie byłoby nam trudniej gdybyśmy nie mieszkaliz rodzicami, ale z drugiej strony myślę ze też dalibyśmy radę

zdrówka dal ciebie

paula- a ja podobnie jak ty nie oglądam sportu a zachwalanie Małysza, który potem knoci skoki już mnie nudzi

magdalenka, kasiamaj- zdrówka dla was


stefanka- doniósł J. te lody, czy zjadł po drode, jakieś zachciewajki masz;-)
a ja nie mam co stawać do rankingu gospodyń domowych, choć dziś wysprzątałam dom i pomyłam podłogi (robię to ostatnio bradzo często dzięki pauli

) i zrobiłam dziecku galaretki właśnie się chłodza w lodówcwe. M. i Ł. śpią a ja idę dorzucić do pieca bo rodzice pojechali do babci
a jutro mamy gości - moja sis z dzieciakamimoze jeszcze uda mi się poczytać jakąś ksiązkę

papa miłej soboty

Wiec tym bardziej ze zrozumieniem zdrowka zycze!



