sylwia.m
Szczęśliwa Mamusia:))
Kasiamaj piekny czas teraz przeżywacie
Z całego macierzyństwa najlepiej wspominam właśnie te pierwsze dni...nie żeby teraz było źle
Asiacur no właśnie Marcel widzi jak jego kuzyn sika sam na stojąco i też ma ochotę ale jakoś nie potrafi
Spoko, ma czas.
Jeździ się dziwnie ale jakoś daję radę. Już pierwszego dnia jechalam wieczorem odwieźć szwagra bo z moim sobie wypili to wzięłam ze sobą tylko nawigację, o dokumentach jak zwykle zapomniałam
narazie jeszcze motam się bo poza tym że po innej stronie to jeszcze tutejszych dróg nie znam
ps. ja też mam mazdę i jestem bardzo zadowolona
Z całego macierzyństwa najlepiej wspominam właśnie te pierwsze dni...nie żeby teraz było źle
Asiacur no właśnie Marcel widzi jak jego kuzyn sika sam na stojąco i też ma ochotę ale jakoś nie potrafi
Spoko, ma czas.Jeździ się dziwnie ale jakoś daję radę. Już pierwszego dnia jechalam wieczorem odwieźć szwagra bo z moim sobie wypili to wzięłam ze sobą tylko nawigację, o dokumentach jak zwykle zapomniałam
narazie jeszcze motam się bo poza tym że po innej stronie to jeszcze tutejszych dróg nie znam
ps. ja też mam mazdę i jestem bardzo zadowolona

. Cieszcie sie soba i odpoczywajcie! Dobrze Sylwia mowi...piekny okres przezywacie
a dzisiaj zapowiadają apogeum! pozamykałam wszędzie żaluzje niech mieszkanie się nie nagrzewa
ale kaśki dają radę! :-)
to jest dla mnie zagadka! 
ale i tak nie mam tak źle bo M. pracuje w terenie w pełnym słońcu biedzaczek
on siedział w piaskownicy pod parasolem a ja w cieniu pod drzewem powiedziała że za żadne skarby mnie do piaskownicy dziś nie wciągnie. Wystarczyło że z nim wyszłam z domu no i sam się ładnie bawił a potem z dzieciakami siostry mojej
dzis juz czuje sie zmeczona tymi upałami i zmieniam zdanie-nie lubie upałów!!!!!!!!!!!!!!