reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
Hello Kobietki:-)
Dotka Tobie również miłego dzionka :-)
Kasiu ja też tak miałam jak Młodej suwaczek wstawiałam, troszkę nerwów straciłam zanim się udało ;-)
Kata ja też jak miss mokrego podkoszulka, tyle że przez deszcz;-) Podzieliłybyście się tymi upałami, a nie tak samolubnie;-)
Asiu super, że już w domku:-) Ale przynajmniej wiesz na czym stoisz?
Miłego dzionka Kochane, wpadnę wieczorkiem jak potworki uśpię ;-)
 
No to trzymam kciuki, żeby wyniki były jak najbardziej pomyślne dla Ciebie:tak:
Jest cień szansy, że może przejdą te upały do nas ;-) Na wieczór się rozpogodziło i teraz piękne słoneczko grzeje, szkoda tylko, że w ciągu dnia biegałam z dzieciakami po takiej ulewie. Szlachta to chociaż fajnie miała, bo im nic na głowę nie padało, bo wół roboczy (czyli mamuśka) powoził ich w wózku, na wózek folia i było git. Za to ja zmokłam jak nie wiem co, wyglądałam jakbym głowę sobie myła ;-) Jakoś tak nie trawię parasolek i wolę zmoknąć niż pod parasol się schować, zresztą nie wiem czym ja bym go sobie trzymała. Przydałaby się służba od noszenia parasola :-p
 
witam wieczorowo
mam chwilkę to zagladam-ale duchota...Kata-świetny pomysł samo-chłodzenia się :-D:-D:-Dmoże wypróbuję...:-):-):-)-ja wcinam arbuzy...rany ale mam na nie chcicę :szok::-D
a potem mi cycki się nadrywają od przypływu mleka :zawstydzona/y::szok::zawstydzona/y:
i ciągam nimi po podłodze.:baffled:

jutro muszę skoczyć na zdjęcie szwów (mam nadzieję ze wszystkie zdejmą -bo mi sie te żyłki zahaczają o gatki.

Asiu-trzymam kciuki.
Kacha-no coś mi wyszło...ale za to fotka się nie pojawiła...

miłej nocki mamuśki.
 
Dzień dobry,
Wpadam jak burza i wypadam, zeby Wam wiaterkiem pochłodzić ;)

Asia trzymam kciuki za pomyslne wyniki!
Kasia spraw sobie dobre wsporniki na cycki, żebyś obwislaków nie miała!
Kata wypiękniałas tego lata ;)

i tylko dodam w telegraficznym skrócie, że z 4 niezależnych źródeł lekarskich nakazano mi obserowoać miejsce ugryzienia i młodego w ogóle. Jeśli nie będzie żadnych niepokojących objawów - na 100% nie ma bakterii. Badań nie robić, bo to niepotrzebne kłócie dziecka, a żadne badanie nie daje pewności jeśli chodzi o boleriozę. Tylko skuteczność w leczeniu może potwierdzić, że dobrze się zdiagnozowało chorobę. A jeśli chodzi o antybiotyk, to podobno tylko niepotrzebne trucie dziecka. Gdyż nie ma profilaktyki przy tym świństwie. No i tak słyszałam od 3 lekarzy i jednej osoby po przebytej boleriozie (wyleczonej). Więc obserwuje i się modlę!

Trzymcie się mokro i chłodno!
Buziaki
 
Magda, oby było tak, jak mówisz:tak: Ja mam trochę inne zdanie na ten temat, ale ile ludzi, tyle opinii, to samo z lekarzami.
A na jakie objawy masz czekać?

Dziewczyny opalacie się?;-)
 
reklama
Widzę że pomimo upału humorki dopisują. i dobrze, tak ma być.
U mnie ogólnie dobrze, pod warunkiem że nie siedzę na słońcu. Do dzień rano wskakujemy z Alexem do basenu i jest super, a przychodzi godz 11-11.30 to moje dziecko woła "mamusia domu idziemy zupka i sicha (spać znaczy)" i najpóźniej o 12.30 już śpi jak zabity, a ja razem z nim :-):-):-) nie wiem co będzie jak od poniedziałku wrócę do pracy, chyba będę spała na stojąco:-D.

Idę trochę poleniuchować bo dziś pranie zrobiłam, umyłam podłogi i trochę plecki mnie bolą:-(

Miłego wieczorku i przede wszystkim chłodnego
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry