Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Jutrzenko dojechaliscie??

. 

. Jak zasnal to przed 7 mielismy przerwe i tyle bylo jego spania. Potem usnal juz na obwodnicy trojmiasta i dospal do Wladka. I jak narazie nie wyglada na spiącego i nie chce sie polozyc. 





mam taką fazę na arbuzy że szok
-ale tylko te ze stonki-bo takie że sam cukier
-pycha.
-bo ciągle do cyca chce...i dziobaka robi...
już się zastanawiałam czy nie dodać jej butli raz dziennie.....(karmiła któraś z Was tak mieszając???) u mnie Kuba to się najadał z jednego cyca a ta z dwóch i ma za mało.

-i widać ewidentnie że robi to specjalnie....
-i nawet jak nic nie zrobi to przeprasza...byle sobie pogadać.




ja bym tak zrobiła za drugim razem ;-)

trochę się sprały więc jest lepiej
ale nadal bardzo ciemno, dla mnie za ciemno...



U nas jest do bani z pogodą cały czas :-(
Zresztą szłam za dobrą radą położnej, a później health visitor, żeby jej nie dokarmiać, bo widocznie taki jej charakter i nie ma czegoś takiego jak mniej lub bardziej wartościowy pokarm. Od jakiegoś tygodnia zaczęłam ją dokarmiać, zjada za jednym razem 210ml mleka z kaszką i do tego opróżnia dwa cycki
A ja głupia przez 5,5 miesiąca tylko cycka jej dawałam
Dziecko było pewnie głodne i dlatego się darło. Z drugiej strony czy gdyby była głodna to by przesypiała całe noce? Nie wiem, nie dowiem się tego nigdy. W sumie rozdarta jest do tej pory, może troszkę mniej, ale lubi się wydrzeć jak coś jest nie po jej myśli. Trzeba przyznać jednak, że jest o niebo lepiej niż wcześniej było. Gdybym była taka mądra wcześniej to sama bym zaczęła wcześniej dokarmiać, ale nie, uparłam się na karmienie i miałam to co chciałam. Jakbym się tak nie upierała to zapewne bym nam obu trochę nerwów oszczędziła

Kochana zawsze musi być ten pierwszy raz, więc i tak długo Krzysia uchroniłaś przed gorączką 
Skoro sam zaproponował to oda razu w sklepie zakupiłam z 10 różnych puszek
Na razie ma zakaz wstępu do domu, ale podejrzewam, że to też kwestia czasu jak to się zmieni. Ewentualnie zrobimy jej posłanie w garażu, tylko drzwiczki takie specjalne dla kota zainstalujemy. Powiem Wam, że jakoś tak fajnie jak się w pobliżu jakiś zwierzak kręci:-) Co nie zmienia faktu, że mam też cały czas kota na punkcie psa i królika miniaturki;-) No, ale z tym to tak na spokojnie muszę T. urabiać;-)Chociaż o psie już kilka razy gadaliśmy i wiem, że jak jakiś by się przybłąkał to też by został. Więc się czasami zastanawiam czy jakiegoś "niechcący" nie przybłąkać ;-)














