jutrzenka
Szczęsliwa mamusia :)))
Magda_Lenka w sumie dziwne że pediatra nie kazał iść do ortopedy. Ale czemu sie tak dziwie skoro to Polska sluzba zdrowia i kazdy mowi co chce. Mi się wydawalo ze we wszystkich szpitalach kazą się zgłosić do ortopedy z dzieckiem do 6 tyg., tak przynajmniej kazano wszystkim moim znajomym. Ale widac to zalezy gdzie się mieszka, wszedzie inaczej do tego podchodzą. Ja odnosnie ortopedy mialam wpisane w zaleceniach poszpitalnych wpiętych do książeczki zdrowia - "kontrola stawow biodrowych u ortopedy do 6 tyg.ż". Natomiast o USG decyduje u nas ortopeda po obejrzeniu dziecka.
Ataata trzymaj się kochana. Naprawde szczerze współczuje, i tak jest super mama, szczerze Cie podziwiam ze juz tyle czasu na dzielnie się trzymasz mimo trudnośc. A chwile słabości i zwątpienia kazdy ma. Nie poddawaj się, napewno usmiech malutkiej wynagrodzi Ci te trudne chwile. Zobaczysz na pewno bedzie lepiej. A moze powinien malutka obejrzec jakis specjalista bo może ją cos boli albo cos jej jest i dlatego placze bo cierpi, bo nie możliwe zeby plakala caly dzień bez żadnego powodu. Szkoda Jej i Ciebie. Trzymaj się.
Ataata trzymaj się kochana. Naprawde szczerze współczuje, i tak jest super mama, szczerze Cie podziwiam ze juz tyle czasu na dzielnie się trzymasz mimo trudnośc. A chwile słabości i zwątpienia kazdy ma. Nie poddawaj się, napewno usmiech malutkiej wynagrodzi Ci te trudne chwile. Zobaczysz na pewno bedzie lepiej. A moze powinien malutka obejrzec jakis specjalista bo może ją cos boli albo cos jej jest i dlatego placze bo cierpi, bo nie możliwe zeby plakala caly dzień bez żadnego powodu. Szkoda Jej i Ciebie. Trzymaj się.
Szczerze Ci tego życzę
Życzę Ci z całego serduszka żeby mała Darunia była spokojnym, pogodnym, dającym wiele radości dzidziusiem.
Nie wiem co mam powiedzieć bo moja nie sprawia tyle trudności, ale doświadczyła mnie przez dwie noce jak miała ponad tydzień czasu. Zjadłam zupę z kalafiorem i małą tak brzusio bolał że wrzeszczała jak opętana i nie wiedziałam jak jej pomóc bo nic nie pomagało.:-( Nie miała już sił i dalej płakała i krzyczała... masakra. 

.

zanim znalezlismy taki, ktory malemu pasuje.No a Ataata z tego co wiem to byla u lekarza i to nie raz i niejednego tylko cos nie moga narazie nic wymyslic.Mam nadzieje, ze jednak znajdzie sie madry, ktory cos doradzi, zeby ulzyc i malej i Agacie
. Wzięłam sie na sposób i już w trakcie odkładania Małego zaczynałam kołysać łóżeczko(rytmicznie nie za szybko, żeby było jak na rączkach ;-)), a jak Szymek zaczynał kwękać to cichutko śpiewałam ulubioną piosenkę (do znudzenia, tzn. dopóki oczka nie zaczynały się kleić ). Ze dwa albo trzy razy jeszcze bawolił i nie dał sie oszukać, ale z czasem się przyzwyczaił