• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

No to sobie wykrakałam :) Chwile po tym jak poprzedniego posta napisałam przyszła health visitor ;-) Moze uda mi sie kolejnego synka wykrakac :-)
Olis zaczal cos za duzo przybierac na wadze, ale poki z serduchem wszystko ok to mam sie nie martwic;-) W zeszły piatek wazyl 4400g;-), a teraz juz 4720g, czyli 320 g w niecaly tydzien :szok: No tak, zaczynaja nam kaszki wychodzic ;-)
 
reklama
Magdalenka jaka Pani nauczycielka się zrobiła...no!!!!:crazy::-D(Baba wstrętna:cool2:)
Mam pałę... nie wiem kiedy ją poprawię, bo cos mi komputer się znudził i nie chce mi się pisać:-pTylko sobie czytam:tak:

A z gwarą to rzeczywiście jest smiesznie. U mnie w domku są pyry a tu w Trójmieście ziemniaki:-)

A z tym polem to myślałam, że Ataata ma pole blisko osiedla i tam chodzi...no wiecie osiedle gdzieś na obrzeżach miasta:rofl2::zawstydzona/y::-D:-D:-D

Miłego dnia!
 
My mamy tutaj znajomych z Krakowa i też na dwór mówią pole ;-)Kiedyś gdy u nich byliśmy stwierdzili, że muszą psy na pole wypuścić, a ja zbaraniałam bo ni cholery żadnego pola tu nie widziałam ;-)
 
A moj Ptysio dziwnie sie zachowuje bo juz trzecie karmienie dzisiaj jest nie co 2 a co 2,5 godziny a teraz to juz bedzie zaraz 3 godziny bo dalej spi w wozeczku na tarasie:-)
 
Hehe dziewczyny ale sie usmialam z tymi polami i szlachciankami:-D:-D:-D
W takim razie w Krakowie mowi sie podobnie jak na slasku, bo moj Rafal mowi tak samo:)))
Jak ja mowie do malego ze idziemy "da da" ( czytaj na spacer zdrobniale) to Maz sie na mnie patrzy jak na wariatke i mowi ze nie da da tylko na pole albo na plac:))) He he wiec maly z mama chodzi da da a z tata na pole:)))
 
Sylwia ja jestem ze śląska i mówię na dwór (ale taką rodowitą ślązaczką nie jestem) ;-) a na śląsku ziemniaki to kartofle :-D

Kasia zyczę bardzo żebyś sobie wykrakała o czym marzysz ;-)

Dota za lenistwo następna pała :-p a tym bardziej za wstrętną babę :-p:-p:-p

A teraz Wiktor mi urządza grymaszenie przy jedzeniu, albo lepsza piastka albo po dwóch łykach zasypia :crazy: co za model
 
reklama
A mój Oliś to dzisiaj taka jakaś maruda jest:no:
Podejrzewam,ze to przez kupkę. Walnął juz jedną taką twardą, ale pewnie jeszcze nie wszystko poszło. Teraz sobie bąbel usnął na sofie, tylko ciekawe na jak długo...
Ubiorę Go i idziemy zaraz: da da, na pole, na plac, na dwór (niepotrzebne skreślić) :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry