• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
Marcel przewaznie wstje o 8 rano:) Ale przypomnialy mi sie czasy jak jeszcze dwa miesiace temu spal ze mna do 12 lub 13:) Kochane dziecko:)
Teraz wsatje wczesniej ale za to wieczory mamusia ma dla siebie, hehe i dla tatusia:))
Ciagle jednak Marcel budzi sie kilka razy w nocy:( Wczoraj zasnal o 19, pobudka o 22.30 potem o 2.15 potem chyba o 4 a potem to juz na zegarek nie patrzalam ale budzil sie chyba jeszcze ze dwa razy:szok::szok::szok::szok::szok: Niby nie jest zle bo jak zje to od razu zsypia a ze ja karmie piersia to praktycznie tez spie w czasie karmienia ale wydaje mi sie ze juz najwyzsza pora zeby on robil sobie dluzsze przerwy w nocy
 
niedawno oliwka też wstawała około9 ale od 2tyg wstaje tak5 6 .Tez karmie piersia.spac ja kładziemy 20 21 i wstaje tak 12lub1 potem 3,4 no i 5 żeby ja wziąsc do siebie do łóżka bo śpi sama w łóżeczku .Tez bym już chciała żeby spała wnocy dłuzej ale musimy z tym poczekac .Sylwia.m dawałas juz cos do popróbowania swojemu maleństwu?
 
Staram sie karmic tylko piersia ale czasami Marcel protestuje i nie chce cyca:-(. Moj madry maz mowi wtedy "nie przejmuj sie, jak zglodnieje to zje" ale ja oczywiscie nie umiem tak iwtedy daje mu butle:)
 
Witam się wreszcie i ja!!!

My już po spacerku...:-)
Trochę jetem nieprzytomna bo spotkanie klasowe się przeciągnęło do późna ale było super!!! Naprawdę tak się odstresowałam:tak: i w ogóle fajnie się tak spotkac po latach i pogadać...
Jednak muszę przyznać, że zostawiając Wiktora w domu...miałam lekkie wyrzuty sumienia...to już nie to beztroskie życie:crazy:

Kasieńka strasznie mi przykro:-(:-(:-(, naprawdę nie wiem co mogłabym Ci powiedzieć:sorry2: ale jestem z Tobą całym sercem!!!. Trzymaj się Kochana:)

Elcia witam Cię serdecznie!!! Mówisz o kupkach w nocy...mój Wiktor też nigdy przez sen nie robił...do dzisiejszej nocy...rano go przewijam a tu szok:szok::szok::szok: aż się biedakowi poprzyklejało:baffled: ale co najlepsze w ogóle nie płakał...przejaja:-D

Madzia jeśli chodzi o szkołę samodzielności to wczoraj Wiktor ani razu nie był na rękach usypiany...najpierw w ciągu dnia gdy był senny odkładałam go do łóżeczka...i dwa razy zasnął sam bez większych problemów...a wieczór usypiała go moja mama i po kąpieli zasnął sam na łóżku bez jedzenia na krótką drzemkę, a potem zjadł i babcia uśpiła go trzymając go na kolanach i siedząć...więć noszenia nie było!!!
Uważam że to całkiem nieźle na początek!!...Zobaczymy co będzie dziś?
A odnośnie ojców...to ojciec mojego dziecka pojechał z kumplami nad morze na dorsze i wróci dopiero jutro rano!!!!:crazy: No cóż...ZAPALONY WĘDKARZ!!!

Anetka spóźnione ale najszczersze życzenia dla Sebastianka:-):-)

Sylwia i całuski dla 4 miesięcznego Marcelka:):-)
A teściowa!!!!>....:angry::angry::angry:temat - rzeka, nie będę poruszać bo nie chcę sobie psuć soboty:tak::tak:

Paula mój Wiktor jak tylko ma się czego chwycić...to podciąga się do siedzenia a nawet tak śmiesznie nóżki podkula jakby wstać chciał:szok::szok::szok: aż mnie to trochę przeraża!!

Agatko kochana, wyobrażam sobie że czasem Ci nerwy puszczają, jak każdej z nas...ale bądź silna, będzie lepiej!!:-):-):-):-)

Grzechotka, Vikiprzejaja...ładnie...koleżanki ze szpitala... następne!!! Super!!!:-)

Jutrzenkazłote dziecko ten Twój Kubuś...tak ładnie śpi!!:-):-)

Miłego dnia Babeczki:)
 
Kasiu serduszko! Strasznie mi przykro , ze to Cie spotkalo.:-(:-(:-(:-(:-(Trzymaj sie i nie doluj.Nastepnym razem napewno wszystko bedzie dobrze i zaraz bedziesz sie cieszyc rosnacym brzusiem.Ogromne usciski dla Was.

Hmm no ja tez karmie piersia i tylko na noc dostaje butle moj synek.Poza tym nic jeszcze innego nie dostawal.Chyba juz jako jedyny z grudniowych maluszkow.Chociaz Antos wlasciwie jest ze stycznia;-)
 
reklama
Kasia, przykro nam bardzo :-( Trzymamy kciuki za dalsze proby.

Weroniczka, zaparzam rumianek, mocze w nim pol wacika i wkraplam tak jak zwykle krople do oka. A jak ma taka kulke z ropki to najpierw mu ja sciagam a dopiero potem wkraplam. Dzis juz prawie nic nie bylo po nocy :tak::tak:
Masowac tez masuje od poczatku, ale dopiero po tym rumianku sa jakies rezultaty.

Anetka, jesli wciaz zagladasz, bo dawno Cie nie bylo. Tak sobie pomyslalam, bo Twoja Madzia czesto choruje. Nam lekarz po tym podwojnym zapaleniu oskrzeli w styczniu zapisal taka szczepionke uodparniajaca - Poliwakcyne. Dostaje to codziennie do nosa - ma to trwac ok 4-5 miesiecy. I rzeczywiscie - skonczyl sie katar, ktory trwal ponad miesiac i nic go od tego czasu nie zlapalo. Mimo, ze ja i B. chodzimy wiecznie zakatarzeni. Moze spytaj o to swojego lekarza.

U nas znowu nocne 3 pobudki :-( Ale nie byl glodny, po prostu chcial sobie pogadac :crazy::crazy: Pogruchal, pogruchal i zasypial znowu.

Dziewczyny ciesze sie, ze i Was czasem denerwuja Wasze maluchy, bo juz myslalam, ze jestem jakas wyrodna. Oczywiscie oprocz Jutrzenki, bo Kubus zdaje sie byc idealnie grzecznym bobasem! :-p:happy::rofl2: Ale mysle, ze do czasu, do czasu :-p:rolleyes:

Aneczka, w kwestiach kulinarnych nasz Lukasz jest zupelnie dziewiczy, bo poza moim mlekiem jeszzcze nic w ustach nie mial. Ale po 13 maja sobie odbijemy!!!!! Sadzac z tego, jak ten maly lasuch sie oblizuje po witaminie D i C to mysle, ze nie bedzie problemow z nowosciami :tak::-D:-)

I pochwale sie, wypilam 2 dni temu szklanke mleka i ZADNEJ reakcji!!! A jeszcze miesiac temu po mleku cala buzia pokrywala mu sie syfkami i wymiotowal kilka razy!!! Ciesze sie strasznie, bo mam takiego gloda na mleczne rzeczy jak jeszcze nigdy w zyciu!!

Milej soboty dla starych i nowych mam (w sensie starych stazem forumowskim - dodaje coby sie stefanka nie obrazila :-p:yes:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry