sylwia.m
Szczęśliwa Mamusia:))
Sylwia ja bym nie zostawiała w łóżeczku płaczącego dziecka, ale to tylko moje zdanie. Bardzo sie boję że znienawidzi to łóżeczko.
a ja sie boje ze mnie zninawidzi:-
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Sylwia ja bym nie zostawiała w łóżeczku płaczącego dziecka, ale to tylko moje zdanie. Bardzo sie boję że znienawidzi to łóżeczko.

Tez się bałam że mnie dziecko znienawidzi, ale mam nadzieję że to nie jest możliwe![]()
;-)

:-
Nie mam czasu na nic
i zaczely jej juz isc zabki, na dole dwie jedynki juz jej przeswituja.
ojjjpewnie ze nie jest;-)oj mamuski mamuśki...jak urodzilam damiana tez taka bylam..ale jednak przy drugim dziecku jest to juz troche inaczej;-)

Twoja Zosieńka duża dziewczynka rośnie...:-) 
A co do ssania palców to nic tragicznego, dzieci z tego wyrastają tak jak ze smoczków, a z tym, że mogą sobie paluszki powyciągać to mit, więc jak sobie troszkę paluszki possą to nic im się nie stanie. Uwierzcie, że maluchy nie zrobią same sobie krzywdy;-)

powiedzialam sobie ze nie dopuszcze do tego zeby moje dziecko mialo taki nawyk. Smoczka wyrzucisz a palca przeciez nie obetniesz.
:-)
:-)
:-). Ale cos czuje ze moj syn nie powiedzial jeszcze dzisiaj ostatniego slowa


:-) Pierwszy raz od dawna prawie cala butla (180ml mleka + kaszka) zjedzona