reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
Ja się domyślam że się mieści. :-D:-D:-D Jakoś nie przepadam za pieskami w mieszkaniu, chociaż mąż coś ostatnio przebąkiwał i labradorku lub haskim... :no::no::no: bez entuzjazmu z mojej strony. Mam dośc zajęc, a tu jeszcze pies, o nie.:no:
 
Monia u nas identycznie, Kubunio wykopie sie z wszystkie z wyjatkiem spiworka i dlatego teraz tylko w nim spi, bo najgorzej jest wtedy gdy sie rozkopie i ja go probuje przykryc (z reguly ma nogi wywalone na koldrze) i wyciagam mu kolderke spod nozek to sie przebudza. Dletego wlasnie spi w spiworku. Polecam.

Magda ja tez uwielbiam ten widok. Klade Kubusia do lozeczka a sama siedze obok na swoim lozku z laptopem i on tak na mnie patrzy slodko i zaczyna zasypiac. Ale wystarczy ze przysune glowe do lozeczka i sie usmiechne albo powiem do niego "co Kubusiu" a juz usmiech od ucha do ucha. Cudowny widok. Ile razy bym tego nie robila i gdyby nie wiem jak byl spiacy zawsze sie usmiechnie do mnie czy do R.
 
pieski są kochane a skalpel spi koło łóżeczka jak jestemn w kuchni i mały spi to skalpel zaraz przybiega jak sie małyn obudzi nie dotknie jego zabawki nawet jeżeli na podłodze leży i do małego też sie nie zbliża bo wie że mu nie wolno ale go pilnuje mądry jest
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry