Hej babeczki!
Paula no wlasnie, co kupujesz? Cos ze sprzetu wedkarskiego?;-) Moj dopiero w czerwcu ma urodziny, ale tez sie juz powoli zastanawiam co tu wykombinowac:-)
Dotka, u Ciebie widze gospodarka planowa:-) ja to czesto na zywiol ide

A owsianke tez uwielbiam, szkoda ze Kaya nie podziela mojego zamilowania

No i z R jestesmy fanami kaszki mannej na bardzo gesto i zimno (+cynamon - mniam:-))
Kata i jak Kinia na siedzaco zasnela, czy tradycyjnie?:-) Ja z kwiatkami od maja startuje (czyli prawdopodobnie w najblizszy weekend ruszymy na zakupy jak czas bedzie, bo musimy pare rzeczy do auta pozalatwiac)
W ubieglym roku mielismy truskawki wiszace, ale dlugo nie pociagnely, bo R zapominal podlewac - tak to jest jak sie czlek na chlopa spusci
Aga, duzej rewolucji Lukaszek na glowie nie ma;-) W tym sensie, ze jak dla mnie wcale nie mial tych wloskow az tak za dlugich

Ale te jego miny...



Bombowy dzieciak:-)
Alex, no widzisz.... Oli tak jak Kaya... da znac ze sie mokro zrobilo (zreszta trudno tego nie zauwazyc), a potem chodzi dalej jak gdyby nigdy nic

.... Chociaz wczoraj poszla do kibelka i sobie zmoczona po spaniu pieluche sciagnela i ubrala sama majtki ktore przy umywalce lezaly... tyle ze jakos jej sie przesunely i na pasie miala ta czesc co udo powinno byc... ale najwazniejsze ze sobie sama poradzila:-)
Jutrzenka, no to i tak Kubus jest spokojny, ze daje na sobie takie eksperymenty robic:-) I dobrze ze to pomaga
A co ja dzisiaj bede dzialac????? Hm... moze sie troche poobijam

Paula niedlugo wyjezdza, to nie bedzie takiej psychicznej presji na porzadki

hehe