Hehe, no widzisz Kasia, ja to z kolei sie nie moge doczekac miec malego po drugiej stronie, bo ze wzgledu na ta cukrzyce i skoki cisnienia (zawsze u lekarza) mam teraz czeste wizyty w szpitalu i jestem tym juz umeczona; na szczescie lezec nie musze, ale te dojazdy i gibanie po kilka godzin w szpitalu, to juz upierdliwe sa...
No i wg ostatniego usg, to siusiak odpadl (albo sie gdzies za nozke schowal:-)) ale jajca pozostaly, wiec jakis wybryk natury chyba
Ale babka powiedziala ze u dziewczynki to calkiem innaczej wyglada, wiec w raporcie wpisala ze plec meska
No i ja sie juz do mysli o cc przyzwyczailam, ale ja mam tylko jedno dziecko narazie w dodatku juz duza pannica i na czas mojego pobytu w szpitalu na pewno chetnie u babci posiedzi, wiec chociaz taki problem mam z glowy. A mlody tez jeszcze poprzecznie ulozony u mnie, ale przy cc to bez roznicy, w kazdym razie po bokach mnie wali wiec mniej bolesnie
Ale ciesze sie ze Twoja panienka sie odwrocila i mam nadzieje ze szybko i sprawnie Wam pojdzie z porodem
Kurcze az trudno uwierzyc ze ten czas tak zaiwania
A tak w ogole to Ellcia dalej taka duza wg szacunkow? Bo moj czort to chyba spory bedzie, moze jutro mi go pomierza, to sie cos wiecej dowiem, w kazdym razie naturalnie to pewnie byloby mi i tak ciezko rodzic...
No i wg ostatniego usg, to siusiak odpadl (albo sie gdzies za nozke schowal:-)) ale jajca pozostaly, wiec jakis wybryk natury chyba
No i ja sie juz do mysli o cc przyzwyczailam, ale ja mam tylko jedno dziecko narazie w dodatku juz duza pannica i na czas mojego pobytu w szpitalu na pewno chetnie u babci posiedzi, wiec chociaz taki problem mam z glowy. A mlody tez jeszcze poprzecznie ulozony u mnie, ale przy cc to bez roznicy, w kazdym razie po bokach mnie wali wiec mniej bolesnie
Ale ciesze sie ze Twoja panienka sie odwrocila i mam nadzieje ze szybko i sprawnie Wam pojdzie z porodem
Kurcze az trudno uwierzyc ze ten czas tak zaiwaniaA tak w ogole to Ellcia dalej taka duza wg szacunkow? Bo moj czort to chyba spory bedzie, moze jutro mi go pomierza, to sie cos wiecej dowiem, w kazdym razie naturalnie to pewnie byloby mi i tak ciezko rodzic...
11-14 lat...
Kurcze jeszcze sobie nie wyobrazam mojej z tornistrem, bo jeszcze nawet spi w erzedszkolu popoludniami
:-)
i szczerze mowiac mial isc do przedszkola teraz od wrzesnia, ale na razie nic nie zalatwailam jeszcze i nawet mi nie spieszno, bo on mi sie jeszcze taki maly wydaje....
