reklama

Grudzień 2009

Hehe, Snickersa:-) No Mój co do przyznania się do błędu też ma problemy, ale już przywykłam. Najlepiej po prostu się nie kłócić (co staram się robić) bo te spięte syt. są nie na moje nerwy.

właśnie, to jest chyba najtrudniejsze bo jak my wiemy że oni zrobili błąd - to zazwyczaj chcemy żeby postawić na swoim. Bardzo ciężko jest odpóścić-bo wtedy to oni "wygrywają" i koło się zamyka. Ja też już niektóre sprawy olewam, szkoda nerwów i czasu na kłótnie, tym bardziej w naszym stanie.
U nas, odpukać, od wielu miesięcy jest sielanka /daaawno tak nie było :P / mam nadzieje że tak już zostanie :)

dobranoc Mamuśki, ja już sie położe, niech mały sie nakopie do woli i wtedy bede mogła spokojnie zasnąć :)
 
reklama
Czesc dziewczynki. Przylaczam sie do rozmowy tak pozno bo dopiero teraz mam chwilke. Czy wszystkie juz sa obecna po wakacjach. Oj ja mialam tydzien pelen roboty. Powrot do pracy ,szkoly, i rozne takie.
Co do siary to ja juz mam od bardzo dawna. Na poczatku przezroczyste kropelki a teraz biale . Zadnych okruszkow jednak nie mam. Jednak pamietam ,ze po karmieniu zawsze mleko tak jakby zasychalo w ujsciu kanalikow i wygladalo wlasnie jak takie okruszki.Drobniutki biale paproszki w rowkach brodawki. Teraz tego jeszcze nie mam i siara sama nie wycieka ale jak przycisne to duuuzo jej :)
 
Czesc dziewczynki. Przylaczam sie do rozmowy tak pozno bo dopiero teraz mam chwilke. Czy wszystkie juz sa obecna po wakacjach. Oj ja mialam tydzien pelen roboty. Powrot do pracy ,szkoly, i rozne takie.
Co do siary to ja juz mam od bardzo dawna. Na poczatku przezroczyste kropelki a teraz biale . Zadnych okruszkow jednak nie mam. Jednak pamietam ,ze po karmieniu zawsze mleko tak jakby zasychalo w ujsciu kanalikow i wygladalo wlasnie jak takie okruszki.Drobniutki biale paproszki w rowkach brodawki. Teraz tego jeszcze nie mam i siara sama nie wycieka ale jak przycisne to duuuzo jej :)
A ja nic nie mam- okruszkow ani kropelek. Susza normalnie;-)
Czy Wy tez nie mozecie spac po nocach? Dzis o 2.30 sie dopiero polozylam a rano biegalam jakbym cala noc smacznie spala...
 
Ja tam siary nie miałam ani w pierwszej ciąży ani teraz!:-)
A potem mleczka na długo wystarczyło:-)

Co do tych naszych chłopów to u nas ... wstyd się przyznać ale to zawszw mój M pierwszy przychodzi z przeprosinami nawet jak kłótnia jest z mojej winy:zawstydzona/y:
Bo ja taki uparciuszek jestem:zawstydzona/y:

Jak już naprawdę chora jestem to też bardzo o mnie dba:-)
Nie zapomnę jak pierwszy raz po zakończeniu karmienia wypiłam z koleżanką:-) On był w domu o 4 w nocy po pracy! A ja wstałam o 7 z małą i myślałam że umrę!!! Żygałam jak kot i ogólnie umierałam:-) Więc poszłam do mężusia i zamieniliśmy się:zawstydzona/y: Ja poszłam dalej spać a on niewyspany zajął się dzieckiem!:-D:-D:-D

I dużo razy się zdażyło że to on rano wstawał a ja jeszcze ze 2 h drzemałam:-):-):-)

Ogólnie to mam 2 sąsiadki z dziećmi w tym samym wieku i się śmieją że jak się kłócą ze swoimi M to zawsze im mojego Arka za wzór dają:-):-):-)
A co@!!!! Trzeba męża chwalić!;-)
 
reklama
Noooo.... byle się to nie zmieniło z wiekiem:-):-):-)
Śmiejemy się że jak będzie taki jak jego ojciec to nie będzie żle:-):-):-) Ale ja nie mogę być taka jak moja matka która zostawiła ojca po 20 latach małżeństwa z 5 dzieci!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry