reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2009

Ja jescze nie czytałam, ale z tego co piszecie są dość ściśle określone porcje... Ja się dziećmi naopiekowałam, niania w końcu, to jakoś nie wyobrażam sobie, żeby dzieciak po urodzeniu chodził wg grafika, trzeba pamiętać, że po mniejszej może być niedojedzone a więszkej porcji może nie zjeść.. Kwestia ile płaczu jest w stanie znieść matka takiego dziecka. Ja powiem szczerze, takie drastyczne metody SĄ DOBRE - ale dla starszego dziecka, które ma już urozmaiconą dietę.
A do innych dzieci tyle się nawstawałam po nocach, że wstawać nawet i co godzinę do mojego własnego Bąbla przez pierwsze 2-3 miechy to dla mnie żadne poświęcenie.
 
reklama
Właśnie na żądanie!!!!:-):-):-)

Albo zostawiać płaczące dziecko.....ja już tego kiedyś próbowałam....i wchodziłam co te kilka minut....i wytrzymałam może z 5 tur.....a potem 4 razy wymiotowała i odpuściłam.....nie wiem kto ma takie silne nerwy!
A jak takiego noworodka ryczącego zostawić???
Może ja za miękka jestem:-)
 
Ja nie mam siłek patrzeć jak dziecko płacze a co dopiero własne.. Chodzi oczywiście o jedzenie bo co innego kiedy Maluszek odstawia nerwuskowe akcje:p
 
A mi az wstyd p[isac na co ja mam teraz ochote:tak:wlasnie zajadam sie kanapeczkami posmarowanymi smalcem ze skwarkami:-)normalnie przy niedzieli takie rzeczy wcinac to hańba:-D

Co do karmienia to ja tez twierdze ze noworodka trzeba karmic na rzadanie:tak:nie rozumiem jak mozna dziecko glodzic:-(
 
wszystko wyjdzie w praniu ... i takie ksiazki tzreba brac jako sugestie a nie nakaz :) no i przyda sie wiedza ze mozna dziecko tak a nie inaczej nauczyc zasypiania od poczatku :) odrobina dobrej woli polaczona z sercem mamusi potrafi zdzialac cuda !!

ja teraz zasiadam w fotelu i ogladam taniec z gwiazdami :D
 
A ja okąpałam bliźniaki, poczytałam im książki, zakropliłam noski bo katarki mają (ja już też trochę złapałam przy nich:(..) i śpią a ja mam czas dla siebie:) Mój gra:p A niech gra póki Małej na świecie nie ma:) Ja jadłam na kolackę grubą kiełbasę, ale jakoś mi nie smakowała. Zresztą dziś w ogóle żadna wędlinka mi nie wchodzi.

Kopciuszku a ja smalec też lubię:)
 
reklama
to samo mówię swojemu - graj póki mała siedzi w brzuchu bo później Ci się skończy.

końcem września/początkiem października zabieramy się za urządzanie pokoiku dla niuni i przenoszenie naszej sypialni. a w przyszłym tygodniu idę kupić wreszcie tę lampę. zacznie się :-)
 
Do góry