reklama

Grudzień 2009

reklama
z tym samopoczuciem teraz juz u nas b ywa roznie ale jest OK :)

No teraz chyba już u każdej jakieś drobiazgi samopoczuciowe wychodzą :-)
Choć ja , odpukać, w miarę bezboleśnie i bezproblemowo. Pomijając problemy z poruszaniem się. Nawet udało się wesele kuzynki zaliczyć, choć do torta nie doczekałam a i hołubców specjalnych nie wywijałam. Za to się obżarłam na tydzień :-)
 
A mnie od czasu pobudki łydka boli i po schodach schodzę jak paralitka. W nocy z 2 razy próbował mnie skurcz łydki chwycić, uniknęłam tego, ale teraz łydka boli:P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry