Ja na chwilę wpadam, żeby się pochwalić dobrymi wieściami!

Byłam na usg i szyjka faktycznie sie skraca , ale dwoje lekarzy uznalo, ze nie jest zle i samo lezenie wystarczy !

Juhuuu

Ponadto dali poogladac malucha, ale potwornie sie wiercił więc dobrze sie pomierzyc nie udało, raz wychodzilo,ze wazy 1700, po chwili ze 1550, a potem ze 1800

Tak się kurczył i rozkurczał

W każdym razie wszystko bedzie dobrze, tylko mam leżeć przez najbliższe 3 tygodnie, potem kontrola i zobaczymy

Trzymajcie sie kobitki, skoro nie jest zle to ide na szkole rodzenia, ta wiedza mi jest bardzo potrzebna, a martwilam sie,ze bedzie tak zle, ze juz nie bede mogla sie ani razu tam pojawic
Buziaki, do wieczora!