• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2009

Ja jakoś zaufania do zastrzyków nie mam, sama sie nad tym zastanawiałam ale jak bedzie np konczył sie 3 m-c od zastrzyku to bym panikowała ze w ciąze zajde.
Wbrew pozorom i róznymopiniom wiele moich koleżanek po porodach sobie spirale pozakładało, no i chwalą.
Ja brałam tabletki logest na zmianę z plastrami. Plastry sa super, drogie ale naprawde warto.

ja też stosowałam plastry i byłam baaaaaardzo zadowolona z nich! także albo zastrzyk albo plastry.
w żadne wkładki domaciczne czy spirale nie zamierzam się bawić.
 
reklama
Heh a ja szalałam z moim-tzn ZERO zabezpieczenia i dopiero po 3 miesiącach zaciążyłam i oboje się ucieszyliśmy:))
ja pomimo ze chcielismy tego dziecka.. planowalismy ( fakt faktem nie tak predko ) to z poczatku sie ucieszylam.. ale pozniej dostałam takiej deprechy czy czegoś ze beczałam że chciałam usunąć że nienawidziłam Bartka...szczegolnie jak jednego dnia dochodzilo do któregoś z rzedu bełta .. :-D
a teraz sobie pluje w brode jak w ogóle mogłam myslec o usunieciu.. żałowałabym do konca zycia..
 
Ja jakoś zaufania do zastrzyków nie mam, sama sie nad tym zastanawiałam ale jak bedzie np konczył sie 3 m-c od zastrzyku to bym panikowała ze w ciąze zajde.
Wbrew pozorom i róznymopiniom wiele moich koleżanek po porodach sobie spirale pozakładało, no i chwalą.
Ja brałam tabletki logest na zmianę z plastrami. Plastry sa super, drogie ale naprawde warto.

ja to bym sie troche bala plastrow !! ze sie odklei albo cos ... ja tam ladnych kilka lat bralam tabletki gravistat /kupowalam je w czechach bo bylo taniej !!/ i teraz pewnie tez bede brala tabsy - moje PCO by mi jajniki wykonczylo wiec musze cos brac !!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry