reklama

Grudzień 2009

reklama
u mnie jak mineło 6 tygodni po porodzie to jak reka odjoł
a szew miałam fajny bo ciagły nie na okretke i bardzo szybko sie zrosło ze srodka dwa szwy wypadły wiec nie tak zle

dafi , malgorzta czemu nie pojdziecie z tym do lekarza:confused:
jak cos jest nie tak


jej, a mnie tak bardzo ciągnie do seksu że szok..;) alepobolewa mnie troche to szycie i w środeczku i boję się żeby diabła nie narobić, więc się powstrzymuję, ale zastanawiam się czy na pieszczoty moge juz sobie z męzulkiem pozwolić ?
 
Hej laski wysylalam eska do Mea ze 2 dni po wypisie z zoltaczki maly zaczal kaszlec i trafilam do szpitala z podejrzeniem zapalenia pluc a okazalo sie zapalenie oskrzeli maly sie dusil az sinial ja bylam z nim w hotelu balam sie na maxa jeszcze sama bo T w morzu tesciowa na szczescie byla ale musiala wyjechac wczoraj wyszlismy na przepustke ale maly chory jeszcze jutro na kontrole jest oslabiony robie mu inhalacje z soli bo kupilam inhalator oklepuje odsluzowuje wszystkiego juz w tym szpitalu sie kurna nauczylam mialam depreche na maxa juz mi lepiej ale chyba nikt sie nami nie przejal bo nie dostalam zadnego eska zwrotnego:(((

Myslalam ze wiecie i mialam dola ze nikt do nas nie napisal:( NO ale jak nie wiedzialyscie to juz sie nie gniewam :) Oby szymek wyzdrowial tzn zeby mi jutro powiedzieli ze juz jest lepiej przeziebil sie tam gdzie rodzilam pod lampami ciagle na golasa i sie zalatwil ale taki maluszek nie umial odkaszlec i sie dusil poza tym caly nos zawalony wiec wszystko mu splywalo teraz juz ma glutki luzne i mu wyciagam chyba jest lepiej a w tym hotelu to masakra jeszcze co 2 godz mi mmleko kazali odciagac a ja nie mialam ani chwili bo musialam robic 10 razy dziennie inhalacje potem nos oczyszczac oklepywac karmic maly plakal i kiedy niby to mleko odciagac jak sesja kazda pol godziny bo to taki elektryczny. Jeszcze w nocy jechalismy do szpitala minus 10 bylo a oni nas nie przyjeli rozebrali go zwazyli osluchali powiedzieli ze sa zmiany ale nie przyjma i w drugim tez nie bylo miejsca musialam jechac taxowka 25 km do szpitala jakiegos na peryferiach i moja tesciowa nawet nie wiedziala jak tam dojechac do nas. No to byl najgorszy tydz w moim zyciu ale mysle ze jutro bedzie poprawa tylko sie boje znow taki kawal jechac w 2 strony ale co zrobic.

Karnitynko my tu cały czas o tobie myślałyśmy:tak:
I trzymamy kciuki żeby było już dobrze....

Desmond gniewasz się jeszcze:zawstydzona/y::zawstydzona/y:;-)


A ja zaraz dostanę KURWICY!!!!!!!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Sory za słownictwo ale nie mogę inaczej......
Taki był grzeczny cały dzień...nawet dość pospał w leżaczku....ale obudził się o 16 więc o 19 go wykąpałam i flacha...
I znów jazda...co 10 min obudzony i jak nie wzięłam dostatecznie szybko na ręce to ryk...
Kolki to nie są bo brzuszek miękki, kupy robi...po masażu nie pierdzi za dużo.....
W końcu minęły 2 h od ostatniego karmienia więc dałam mu cycka...nie pojadł dużo i zasnął...znów na 10 min:szok::szok::szok:
Po kolejnym lulaniu przez A. zasnął na razie:no:
Tak się zastanawiam...może on jest za bardzo zmęczony jak go przetrzymuję od 16-17 do 19-20????
Bo już nie mam pomysłów na to czemu on tak żle zasypia:wściekła/y:

A z dobrych wiadomości A. załatwił sobie wolne do końca tygodnia:-):-):-)
Jupi...może nie zwariuje przy dzieciach;-):-)
 
Karnitynko my tu cały czas o tobie myślałyśmy:tak:
I trzymamy kciuki żeby było już dobrze....

Desmond gniewasz się jeszcze:zawstydzona/y::zawstydzona/y:;-)


A ja zaraz dostanę KURWICY!!!!!!!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Sory za słownictwo ale nie mogę inaczej......
Taki był grzeczny cały dzień...nawet dość pospał w leżaczku....ale obudził się o 16 więc o 19 go wykąpałam i flacha...
I znów jazda...co 10 min obudzony i jak nie wzięłam dostatecznie szybko na ręce to ryk...
Kolki to nie są bo brzuszek miękki, kupy robi...po masażu nie pierdzi za dużo.....
W końcu minęły 2 h od ostatniego karmienia więc dałam mu cycka...nie pojadł dużo i zasnął...znów na 10 min:szok::szok::szok:
Po kolejnym lulaniu przez A. zasnął na razie:no:
Tak się zastanawiam...może on jest za bardzo zmęczony jak go przetrzymuję od 16-17 do 19-20????
Bo już nie mam pomysłów na to czemu on tak żle zasypia:wściekła/y:

A z dobrych wiadomości A. załatwił sobie wolne do końca tygodnia:-):-):-)
Jupi...może nie zwariuje przy dzieciach;-):-)


jak napisałam w albumie jestes rozgrzeszona:-D
grunt to poczucie humory i dystans do siebie

moja mała generalnie w dzien sypia jak kotek po 30 /40 minut
a jak ostatnio w niedziel dzien przespała prawie cały to w nocy mi sie czesciej budziła:baffled:
wola jak sobie za dnia urzeduje:blink:
 
O to fajnie:-)zdasz mi relacje jak to wyglada,czy boli,jak dlugo trwa;-)tez sie zastanawiam nad spiralka:tak:
I ja się zastanawiam, w sobote mam wizyte u gin ai bedzie mnie meczył pytaniami czy już sie na cos zdecydowałam, a ja nie wiem:-( Więc Emwu czekamy na relacje!!!
Emwu i Antoś miał robione zdjecie do paszportu jak taki mały był hahaha pamiętam, że też się meczylismy żeby dobre zdjęcie zrobić;-)
a ja wczoraj w nocy myslałam ze umre :baffled:
jak sie okazało schodził mi piasek z nerek
siusiałam z krwia i skrzepami sorki za szczegoły:zawstydzona/y:
dobrze ze w domu był furaginum tabletki p/bolowe i termofor
od 2 do piatej miałam cały czas parcie:hmm: na siusiu
teraz biore jeszcze antybiotyk
pierwszy raz mi sie to przytrafiło
podobniesz ruszylo go to ze teraz duzo piłam :sorry2:
O kurcze... dobrze ze antybiotyk dostałas, kiedyś koleżance schodził piasek z nerek, pamietam, jak bidula zwijała się z bólu:-(
A ja zaraz dostanę KURWICY!!!!!!!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Sory za słownictwo ale nie mogę inaczej......
Taki był grzeczny cały dzień...nawet dość pospał w leżaczku....ale obudził się o 16 więc o 19 go wykąpałam i flacha...
I znów jazda...co 10 min obudzony i jak nie wzięłam dostatecznie szybko na ręce to ryk...
Kolki to nie są bo brzuszek miękki, kupy robi...po masażu nie pierdzi za dużo.....
W końcu minęły 2 h od ostatniego karmienia więc dałam mu cycka...nie pojadł dużo i zasnął...znów na 10 min:szok::szok::szok:
Po kolejnym lulaniu przez A. zasnął na razie:no:
Tak się zastanawiam...może on jest za bardzo zmęczony jak go przetrzymuję od 16-17 do 19-20????
Bo już nie mam pomysłów na to czemu on tak żle zasypia:wściekła/y:
Też może być tak, że za długo go przetrzymujesz, czasami jak jesteśmy bardzo zmeczeni mamy wielki problem żeby zasnąć. Ale myślę, że pewnie dzisiaj będzie Tomuś odsypiał;-)
 
Witam :-)

Myslalam ze wiecie i mialam dola ze nikt do nas nie napisal:( NO ale jak nie wiedzialyscie to juz sie nie gniewam :) Oby szymek wyzdrowial tzn zeby mi jutro powiedzieli ze juz jest lepiej przeziebil sie tam gdzie rodzilam pod lampami ciagle na golasa i sie zalatwil ale taki maluszek nie umial odkaszlec i sie dusil poza tym caly nos zawalony wiec wszystko mu splywalo teraz juz ma glutki luzne i mu wyciagam chyba jest lepiej a w tym hotelu to masakra jeszcze co 2 godz mi mmleko kazali odciagac a ja nie mialam ani chwili bo musialam robic 10 razy dziennie inhalacje potem nos oczyszczac oklepywac karmic maly plakal i kiedy niby to mleko odciagac jak sesja kazda pol godziny bo to taki elektryczny. Jeszcze w nocy jechalismy do szpitala minus 10 bylo a oni nas nie przyjeli rozebrali go zwazyli osluchali powiedzieli ze sa zmiany ale nie przyjma i w drugim tez nie bylo miejsca musialam jechac taxowka 25 km do szpitala jakiegos na peryferiach i moja tesciowa nawet nie wiedziala jak tam dojechac do nas. No to byl najgorszy tydz w moim zyciu ale mysle ze jutro bedzie poprawa tylko sie boje znow taki kawal jechac w 2 strony ale co zrobic.

Współczuję :-( życzę Ci, żeby maluszek szybko wyzdrowiał i żeby już wszystko było dobrze.

Dziewczyny może Wy bedziecie umiały pomóc mi w rebusie ?

- dziecko prezy się podgina nózki do góry, postękuje, krzywi się ...
- nie ma twardego brzucha!
- nie puszcza bączków, od godz. 14:00 zero kupek, w tym czasie było 5 karmień na żądanie.
- nie płacze
jakieś pomysły ? :-(

Nie może kupy zrobić? Wiem, że to niezbyt właściwa metoda, ale próbowałaś zmierzyć temperaturę w pupie? Czasami pomaga włożenie naoliwkowanego termometru... Oczywiście to tylko w ostateczności, ale pomaga, sprawdziłam.
Czasami dziecko nie radzi sobie z wypróżnieniem, mimo, że kupki są luźne.
Aha, mój Maciuś zaczął robić często kupy kiedy tylko przestałam jeść jogurty (!).


Też się nad tym zastanawiałam... ponoć ta witamina K wcale nie taka dobra i może powodować problemy z brzuszkiem. Nie tyle sama witamina, co olej, w którym się znajduje w kapsułce.


u mnie jak mineło 6 tygodni po porodzie to jak reka odjoł
a szew miałam fajny bo ciagły nie na okretke i bardzo szybko sie zrosło ze srodka dwa szwy wypadły wiec nie tak zle

dafi , malgorzta czemu nie pojdziecie z tym do lekarza:confused:
jak cos jest nie tak

U mnie nie jest tak tragicznie, trochę mnie tylko piecze i widzę, że powoli się goi, ale do lekarza i tak w najbliższym czasie się wybieram. Na razie tantum rosa i wietrzenie oraz odkażanie octeniseptem. Szwy już wypadły prawie wszystkie, ale tego cholerstwa nie życzę nikomu! Gdybym wiedziała, że tak będzie, to po tygodniu poszłabym je zdjąć! Ale człowiek jest głupi, a położna też nic nie podpowiedziała....
 
reklama
Dzien dobry,u nas tez byla ciezkawa noc,maly ma bolesci brzuszka:-(najgorzej bylo w nocy,obudzil sie o 4 i nie spal do 5 ale dobrze ze maz sie nim zajol:tak:potem obudzil sie okolo 7 i poszedl spac ale teraz znowu jest placz:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry