reklama

Grudzień 2009

reklama
Ja na pazurkach niestety się nie znam bo robiłam raz w życiu na swój ślub:-D
I płaciłam 90 zł:tak:
A powiedzcie mi jak was dzieciaczki budzą w nocy?
Bo ja płaczę ze śmiechu w nocy...odkąd mały już fajnie śpi to nie budzi mnie płacz( chyba że za długo nie wstaję:-D) tylko mlaskanie:-)
Podchodzę do łózeczka..a Tomek odkopany z kołderki i wcina piąstkę:-D
Uroczo to wygląda:-)
 
nie wiem czym sie roznia,ale wiem ze jakies 3lata temu ktores mialam i strasznie mi poniszczyly plytke paznokcia:wściekła/y: i drugi raz bym na pewno nie zafundowala soebie takiego zabiegu:no:! z tego co sobie przypominam to asia sie czyms takim zajmuje to moze ona doradzi:tak:
a tak w ogole to sie witam!!!:-)

No strasznie po tym paznokcie wyglądają:no:
Dopiero jak odrosną to wracają do normy;-)
 
Ja na pazurkach niestety się nie znam bo robiłam raz w życiu na swój ślub:-D
I płaciłam 90 zł:tak:
A powiedzcie mi jak was dzieciaczki budzą w nocy?
Bo ja płaczę ze śmiechu w nocy...odkąd mały już fajnie śpi to nie budzi mnie płacz( chyba że za długo nie wstaję:-D) tylko mlaskanie:-)
Podchodzę do łózeczka..a Tomek odkopany z kołderki i wcina piąstkę:-D
Uroczo to wygląda:-)
u nas tez maly wcale w nocy nie placze tylko jak juz to marudzi i cos tam sobie piszczy pod noskiem. a co do wkladania raczek do buzki to tez tak robi albo piastke ssie albo duzy paluszek:-D tak mnie to rozczula ze szokkk
 
A powiedzcie mi jak was dzieciaczki budzą w nocy?
Bo ja płaczę ze śmiechu w nocy...odkąd mały już fajnie śpi to nie budzi mnie płacz( chyba że za długo nie wstaję:-D) tylko mlaskanie:-)
Podchodzę do łózeczka..a Tomek odkopany z kołderki i wcina piąstkę:-D
Uroczo to wygląda:-)
hehehe:-) u nas kwilenie, czasem płacz.
 
reklama
A ja robie od 10 lat paznokcie zelowe :)
Moje zawsze byly slabe i krotkie.
Najwazniejsze to znalezc dobra manikurzystke.
Ja obecnej szukalam rok czasu i nie zaminie nawet za nizsza cene. Robie odnowe co 3-4 tygodnie.
Akrylowe paznokcie to porazka.
Zelowe nie niszcza tak plytki , nie smierdza podczas robienia, zel sie lepiej rozprowadza.
Natomiast nie wiem co to znaczy akrylowo-zelowe.
Moze ze normalnie zelowe , ktor potem tylko w ostatniej fazie wklada sie do takiego drobniutkiego proszku akrylowego , ktory sie do zelu przykleja. Ja tak mialam ale u mnie sie nie sprawdzilo. Ja mam taka dziwna plytke ,ze po tym akrylowym proszku paznokcie byly za malo elastyczne i mi odchodzily od bokow. Wrocilam wiec do zwyklego zelu.
Po co ulepszac cos co dobre :).
W kazdym badz razie - dobra manikurzystka i kilka prob na znalezienie najlepszego sposobu - indywidualnego do kazdej plytki .
Niektore manikurystki wszystkim robia tak samo a to tak jak z wlosami. Jendym farba lapie tak a innym inaczej. Jednym taki kolor pasi a innym inny.
Powodzenia wiec :)
Pod spodem zdjecie moich pazurkow - zelowych.
 

Załączniki

  • 697169f558.jpg
    697169f558.jpg
    19,2 KB · Wyświetleń: 55
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry