Gratulacje! Fajnie, że taka ruchliwa :-) Moja się ożywia dopiero gdy zasypiam :-( Na USG kobieta musiała ją szturchnąć żeby się ruszyła ;-) Taki leniuch... pewnie po rodzicach
O i w ten sposób nadrobiłam dwa dni zaległości :-) Hura! Teraz mogę spokojnie wstać z kanapy i zacząć się zastanawiać nad jutrzejszą imprezą. Może któraś z Was ma pomysł na typowo polskie dania dla wegetarianina? Robimy pożegnalną imprezę dla kolegi Hindusa i zażyczył sobie dań polskich ;-) Bigos odpada... ;-( Pierogi ruskie? Placki ziemniaczane? I tu się kończą moje pomysły... Poratujcie!